Zatrudniłam kochankę mojego męża jako moją osobistą asystentkę bez jej wiedzy… CH2 – Page 2 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Zatrudniłam kochankę mojego męża jako moją osobistą asystentkę bez jej wiedzy… CH2

Część druga

Kiedy nadszedł poniedziałek, byłam wręcz oszołomiona. Nie tym motylami w brzuchu, które towarzyszą pierwszej randce. Nie – to było elektryzujące, przyspieszające puls oczekiwanie kobiety, która spędziła weekend na ostrzeniu noży i w końcu miała pokroić danie główne.

Ubrałam się stosownie do okazji. Profesjonalnie, ale przystępnie, skrojona, ale nie onieśmielająca. Idealna równowaga między szefową a powierniczką. Moim strojem wojennym nie była czerwona szminka i przydymione oczy – to było subtelne konturowanie i jedwabna bluzka, która mówiła: „ Odniosłam sukces, ale możesz mi zaufać”.

Dokładnie o godzinie 14:00 Madison Collins weszła do mojego biura.

Przyznam: Andrew miał niezły gust. Była śliczna w ten promienny, optymistyczny sposób, jaki potrafią pokazać tylko 24-latki. Świeżo po studiach, wciąż wierząca, że ​​świat jest pełen bajek i szczęśliwych zakończeń. Jej uśmiech był szeroki, uścisk dłoni mocny, a jej ignorancja absolutnie zapierająca dech w piersiach.

„Pani Thompson” – powiedziała ciepło, wyciągając rękę.

Uśmiechnęłam się, ściskając dłoń. „Sophio, proszę. W tej firmie używam nazwiska panieńskiego”. Kolejny błysk geniuszu – nie miała pojęcia, że ​​stoi przed żoną Andrew.

„Bardzo dziękuję za tę szansę” – wykrzyknęła z entuzjazmem. „Jestem niesamowicie podekscytowana możliwością współpracy z Tobą”.

„Och, kochanie” – pomyślałem. – „ Nie masz pojęcia, w jakie emocje cię zaraz wkroczy”.

Głośno powiedziałem: „Przejrzałem twoje CV, Madison. Bardzo imponujące. A twój obecny pracodawca bardzo dobrze wypowiada się o twoich zdolnościach organizacyjnych”.

Jej oczy rozbłysły. „Tak, pan Davidson był niesamowitym mentorem. Nauczyłam się od niego tak wiele o relacjach z klientami i… dyskrecji”.

Dyskrecja, powtórzyłam w myślach, tłumiąc śmiech. Bo nic tak nie krzyczy o dyskrecji jak sypianie z żonatym szefem.

Odchyliłam się na krześle, krzyżując nogi z nonszalancką powagą kogoś, kto trzyma wszystkie karty w ręku. „Powiedz mi, Madison. Jak sobie radzisz ze złożonymi sytuacjami? Na przykład, kiedy granice między życiem osobistym a zawodowym się zacierają?”

Przez ułamek sekundy zobaczyłem, jak coś mignęło na jej twarzy. Wina. Świadomość. Pęknięcie w idealnej masce małego asystenta.

„Wierzę w utrzymywanie ścisłych granic zawodowych” – powiedziała ostrożnie. „Osobiste uczucia nigdy nie powinny wpływać na wydajność pracy”.

Cóż za ironia. Mógłbym to rozlać do butelek i sprzedać.

„Doskonała odpowiedź” – powiedziałem płynnie, robiąc notatkę na jej CV.

Rozmowa trwała tak przez trzydzieści minut – ja zadawałem zawoalowane pytania, ona dawała wygładzone, choć nieco drżące odpowiedzi, a ja delektowałem się każdą sekundą. Była elokwentna, ambitna, chciała zaimponować. I zupełnie nieświadoma, że ​​siedzi naprzeciwko żony mężczyzny, z którym spała.

Kiedy skończyliśmy, wiedziałem dokładnie, co zamierzam zrobić.

„No cóż, Madison” – powiedziałem, wstając i ponownie wyciągając rękę. „Jestem pod ogromnym wrażeniem. Myślę, że idealnie nadawałabyś się na to stanowisko. Pensja wynosi 65 000 dolarów plus świadczenia, z możliwością premii uzależnionych od wyników”.

Jej oczy się rozszerzyły. „To… to niesamowite. Bardzo ci dziękuję, Sophio.”

„Jest tylko jedna sprawa” – dodałem nonszalancko. „Musisz zacząć natychmiast. Czy dwutygodniowe wypowiedzenie na twoim obecnym stanowisku byłoby problemem?”

Panika błysnęła w jej oczach. Dwa tygodnie bez Andrew. Dwa tygodnie niezręcznych wyjaśnień. Dwa tygodnie, kiedy żona Andrew – ja – kontrolowałam jej harmonogram. Pyszne.

„Ja… jestem pewna, że ​​coś wymyślimy” – wyjąkała. „Pan Davidson jest bardzo wyrozumiały, jeśli chodzi o możliwości awansu zawodowego”.

Prawie parsknąłem śmiechem. Rozumiem. Tak, jestem pewien, że Andrew byłby zachwycony , gdyby jego kochanka nagle zaczęła pracować dla jego żony.

„Wspaniale” – powiedziałem ciepło. „Witaj w zespole, Madison”.

Uścisnęła mi dłoń, promieniejąc, zupełnie nieświadoma faktu, że właśnie wpadła w najbardziej wymyślną pułapkę swojego życia.

Tego wieczoru nalałem sobie kieliszek wina i czekałem na powrót Andrew do domu.

Wszedł o zwykłej porze, wyglądając na lekko rozczochranego i z tym lekko winnym wyrazem twarzy, który teraz rozpoznałam jako spojrzenie mówiące: „Właśnie zdradziłem żonę”.

„Jak minął ci dzień?” zapytałem swobodnie, przeglądając magazyn.

„Dobrze” – powiedział, luzując krawat. „Spotkania, prezentacje, to co zwykle”.

Prezentacje. Dobrze.

„A skoro już o pracy mowa” – powiedziałam lekko – „zatrudniłam dziś nową asystentkę osobistą. Naprawdę bystra dziewczyna. Doskonałe referencje. Myślę, że będzie idealna”.

„A tak?” zawołał z kuchni i sięgnął po piwo.

„Tak” – odpowiedziałem głosem słodkim jak miód. „Możesz ją znać. Madison Collins.”

Dźwięk tłuczonego szkła o kafelki był muzyką dla moich uszu.

Andrew pojawił się w drzwiach, blady jak śmierć. „Madison? Madison Collins?”

„Tak” – odpowiedziałem niewinnie. „Znasz ją?”

Przełknął ślinę, czując, jak gardło mu drży. „Ona… eee… pracuje w naszej firmie”.

„Mały świat, prawda?” Uśmiechnęłam się, delektując się jego dyskomfortem. „Zaczyna w czwartek. Nie mogę się doczekać, żeby z nią ściśle współpracować”.

Andrew po prostu stał tam, zamarznięty, a wyrzuty sumienia malowały mu się na twarzy.

I po raz pierwszy od przeczytania tej wiadomości poczułem się silny.

Ponieważ gra nie tylko trwała – ona była moja.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Domowe Pączki Smażone – Przepis, który Rozpali Twoje Podniebienie! Tylko 40 Minut do Słodkiego Szczęścia!

Porady: Uważaj, aby olej nie był zbyt gorący. Idealna temperatura to 180-190°C, dlatego warto zainwestować w termometr kuchenny. Zamiast zwykłego ...

Dlaczego warto stosować kurację magnezową jesienią?

Porada od Christine Cieur-Tranquard, farmaceutki specjalizującej się w ziołolecznictwie: Dobrym pomysłem jest przyjmowanie suplementów magnezu jesienią i zimą. Magnez odgrywa ...

Czysto uzależniający biszkopt z twarogiem w 3 minuty z 320 g twarogu

1. To takie proste. Najpierw ubij cukier, cukier waniliowy, jajka i margarynę razem, aż będą puszyste, a następnie wmieszaj twaróg ...

powinieneś jeść żołądki kurczaka

Choć wygląd grasicy może zaskoczyć wiele osób, jest ona łatwa w przygotowaniu. Można je piec, grillować, dodawać do gulaszów, a ...

Leave a Comment