Przez 10 lat ukrywałem swój sukces, a potem oni zaczęli aplikować do pracy w My Empire… CH2 – Page 2 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Przez 10 lat ukrywałem swój sukces, a potem oni zaczęli aplikować do pracy w My Empire… CH2

Oboje ubiegają się o stanowiska kierownicze w Blackwood Innovations.

Prawie wylałem kawę.

„To nie wszystko” – powiedział Michael, przesuwając palcem po kolejnym dokumencie. „Winters & Associates również prezentuje swoje usługi prawne naszemu działowi korporacyjnemu. Spotkanie jest zaplanowane na przyszły tydzień”.

Odchyliłem się na krześle oszołomiony. Przez dziesięć lat kpili z mojej drogi, współczuli mi, że jestem „freelancerem” i chwalili się swoją firmą. Teraz chcieli wejść do mojego imperium.

Ironia była tak ostra, że ​​aż bolała.

Część mnie chciała ich od razu odrzucić. Chciałam napisać „odrzucono” na ich aplikacjach, podrzeć ich listy motywacyjne i pozwolić im poczuć zimne zignorowanie, z którym ja zmagałam się przez lata.

Ale inna część mnie – ta, która znosiła te kolacje w milczeniu, czekając i planując – dostrzegła szansę.

„Zaplanuj wywiady” – powiedziałem Michaelowi.

Podniósł brwi.

„Ale nie prowadź ich w apartamencie dla kadry kierowniczej” – dodałem. „Wykorzystaj małą salę konferencyjną na piętnastym piętrze. Tę dla stanowisk niższego szczebla”.

„Zrozumiałem” – powiedział, gdy zrozumiał.

„I nie mów im, kim jest OW Blackwood. Niech myślą, że spotykają się z kadrą zarządzającą średniego szczebla”.

Kiedy Michael odszedł, otworzyłem laptopa i zacząłem analizować ich ostatnie kariery. Diane odeszła z firmy mojego ojca po nieudanej próbie modernizacji. James krążył między firmami, nigdy nie spełniając oczekiwań. Obie firmy borykały się z problemami.

Mój telefon zawibrował. Wiadomość od Diane.

Hej siostro, właśnie aplikowałam do tej świetnej firmy technologicznej. Daj znać, jeśli znasz tam kogoś.

Roześmiałem się głośno. Przez dziesięć lat nie pytała o moją pracę. Teraz nagle moje „koneksje” zaczęły mieć znaczenie.

Zobaczymy, co da się zrobić – odpisałem.

Tego wieczoru stałem w oknie mojego penthouse’u, patrząc na zachodzące za Central Parkiem słońce. Latami ukrywałem swój sukces, żeby uniknąć ich pogardy. Teraz czas na ukrywanie się minął.

Jutro moja rodzina w końcu zobaczy prawdę.

I zamierzałem delektować się każdą sekundą.

 

Część druga:

Następnego ranka przybyłem do biura wcześniej niż zwykle. Nie przez główny hol, gdzie wkrótce miało wejść moje rodzeństwo jak pełni nadziei kandydaci, ale przez prywatny garaż i windę, która prowadziła prosto do mojego apartamentu na ostatnim piętrze.

Na moim biurku Michael znów starannie ułożył ich CV, jakbym potrzebował przypomnienia. Diane napisała swoje jak komunikat prasowy polityka: entuzjastyczne referencje, niekończące się slogany, litania osiągnięć „przywódczych”, które niewiele znaczyły poza jej wąskim światem sporów sądowych. James miał rzadsze CV, a przerwy między pracami wypełniały niejasne zapewnienia o „doradztwie”.

Ironia była przepyszna. Diane, siostra, która wyśmiewała moje „bzdury programistyczne”, teraz błagała o miejsce w Blackwood Innovations. James, który kiedyś zasugerował mi zaprojektowanie strony internetowej dla rodzinnej firmy, teraz próbował mnie przekonać, że ma „wizję” przyszłości technologii.

A najlepsze było to, że nawet nie wiedzieli, że mnie o to proszą .

Konfiguracja

„Wszystko gotowe na piętnaście?” zapytałem Michaela, popijając kawę.

„Tak, proszę pani. Przygotowaliśmy małą salę konferencyjną. Neutralne oświetlenie, żadnych dodatków. Wygląda jak pokaz średniej klasy.”

„A co z osobami przeprowadzającymi wywiady?”

„Sarah Chen prowadzi w pierwszej rundzie. Marcus Rodriguez w drugiej. Potem mam kilku menedżerów, których będę rotował”.

“Doskonały.”

Przez kamerę ochrony obserwowałem, jak Diane pierwsza weszła do holu. Miała na sobie szyty na miarę szary garnitur, włosy upięte w surowy kok, w każdym calu pewna siebie prawniczka, która czekała, aż ktoś otworzy jej drzwi. Uśmiechnęła się do recepcjonistki z wyćwiczonym urokiem osoby przyzwyczajonej do bycia zauważaną.

James przybył dziesięć minut później, z napiętymi ramionami, szarpiąc krawat. Wyglądał na mniej pewnego siebie, a jego chłopięcy uśmiech pojawiał się tylko wtedy, gdy myślał, że ktoś na niego patrzy.

Recepcjonistka wręczyła im identyfikatory gości – standardowa procedura, bez specjalnego traktowania. Zostali odprowadzeni na piętnaste piętro, jak wszyscy inni kandydaci z nadzieją na awans.

Odchyliłem się na krześle. Dziesięć lat ukrywania sukcesu doprowadziło mnie do tego momentu.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Domowe Apfelschnecken z Zimnym Cukrem – Smak Jak z Tradycyjnej Piekarni!

1. Przygotowanie ciasta drożdżowego W misce wymieszaj ciepłe mleko z cukrem i drożdżami. Odstaw na 5-10 minut, aż drożdże zaczną ...

Żel z kością: doskonały naturalny botox

Składniki: 2 łyżki aloe vera żel 5-6 goździków 125 ml wody (opcjonalnie) kilka kropli oleju eterycznego do wyboru (np. lawenda ...

Zaskakujący Przepis na Zucchini z Szynką i Serem! Odkryj Sekret, Który Oczaruje Twoje Podniebienie!

1. Przygotowanie cukinii: Najpierw dokładnie umyj cukinie, usuń końcówki, a następnie pokrój je wzdłuż na cienkie plastry o grubości około ...

Prawdziwy flan piekarza

Idealna równowaga smaków i tekstur. Prawdziwy flan piekarski opiera się na subtelnej równowadze: słodyczy mleka i wanilii, bogactwie jajek i ...

Leave a Comment