Moja dziewczyna przyznała się do zdrady. „Potrzebowałam prawdziwego mężczyzny” – uśmiechnęła się z politowaniem. Moje przyjaciółki stanęły po jej stronie… CH2 – Page 5 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Moja dziewczyna przyznała się do zdrady. „Potrzebowałam prawdziwego mężczyzny” – uśmiechnęła się z politowaniem. Moje przyjaciółki stanęły po jej stronie… CH2

Nikt nie lubi wieczorów po takim zdaniu. Ale ludzie próbowali. Zespół, profesjonaliści w każdym calu, wślizgnął się w energiczny numer z partią instrumentów dętych, która brzmiała, jakby chciała przeprosić. Kelnerzy stawiali talerze z drobnymi przekąskami przed ludźmi, którzy nie chcieli już jeść. Ktoś zażartował z open baru. Ktoś inny opowiedział jeszcze gorszy żart z projektora.

Allison odwróciła się do mnie z twarzą, którą pamiętałam z pierwszych kłótni – nie z wściekłością, a z wyrachowaniem. „Jeśli myślisz, że to dobrze na tobie wygląda…” – zaczęła.

„Nie sądzę” – powiedziałem. „Myślę, że to czyni mnie zbędnym. O to właśnie chodzi”.

Odszedłem, bo gdybym został, nakarmiłbym coś, co nie potrzebowało kolacji. Mijając Jacoba, jego aparat uchwycił moją twarz i przez sekundę znów siedzieliśmy na kanapie, krzycząc z powodu nieudanego zdjęcia. Potem na jego ustach pojawił się wyraz żalu i przechylił telefon z powrotem w stronę głównego wydarzenia.

W holu Julia złapała mnie za ramię. Z bliska wyglądała mniej niezwyciężona, a bardziej jak osoba, której szczęka bolała od zaciskania. „Dziękuję” – powiedziała po prostu.

„Prawie nic nie zrobiłem” – powiedziałem.

„Czasami ledwo wystarczy” – powiedziała. „To pozwala prawdzie oddychać”.

Wcisnęła mi w dłoń kartkę – nie tę z kawiarni, inną, wytłoczoną, o ostrych krawędziach. „Jeśli potrzebujesz rady” – powiedziała – „ta firma uważa, że ​​jestem czarujący”.

„Czy czegoś potrzebujesz?” zapytałem, zaskakując sam siebie tym pytaniem.

Zamrugała. „Potrzebuję nocy, w której nikt mnie nie okłamie” – powiedziała. „To już jakiś początek”.

Na zewnątrz powietrze stało się takie zimne, że jeszcze nie zima, ale lubi udawać. Stałam na schodach hotelu i słuchałam miasta robiącego swoje miejskie rzeczy: autobusy świszczą, gdzieś syrena nalegająca, by ją usłyszano, mężczyzna śmiejący się do telefonu na rogu, jakby jego szczęście można było wybrać i podzielić się nim. Mój telefon wibrował, jakby czekał na odpowiedni moment, by stać się dramatycznym. Przeprosiny, wyjaśnienia, ludzie twierdzący, że „nigdy tak naprawdę nie wierzyli” Allison, po prostu „nie wiedzieli, jak mi powiedzieć”. Chloe: Powinniśmy porozmawiać. Jacob: Chodźmy na piwo i oczyścić atmosferę. Numer, którego nie rozpoznałam: Wszystko w porządku? Mark, jak się później okazało. Poprzedni ja. Duch, który postanowił, że nie chce pozostać duchem na zawsze.

Nie odpowiedziałem na żadne z nich. Nie z drobiazgowości. Z braku czasu. Problem z lawinami polega na tym, że nie stoisz na dole i nie odbierasz telefonu.

Wracałem do motelu z wyłączonym radiem, jak to się robi, gdy ma się zajęte myśli. Pete oczywiście jeszcze nie spał. Na czarno-białym telewizorze, który, jak przysięgał, miał lepszy odbiór niż nowy płaski ekran w jego mieszkaniu, migał późnym wieczorem jakiś talk-show.

„Jak poszła rozmowa kwalifikacyjna?” zapytał, nie odrywając wzroku od ekranu.

„Oferta aktualna” – powiedziałem, kładąc krawat na ladzie.

„Korzyści?” – zapytał.

„Dentysta” – powiedziałem.

Uśmiechnął się. „To rzadkość”.

W pokoju usiadłem na skraju łóżka i odtwarzałem w pamięci noc – nie tak, jak odtwarza się walkę, by znaleźć nowe zaczepki, ale jak ogląda się film, by wyłapać postacie z tła, które przegapiło się za pierwszym razem. Drżące dłonie technika AV, gdy regulował wejście HDMI. Usta Gemmy drżały, gdy uniosła zrzut ekranu. Juliana przełknęła ślinę i powiedziała „ Pomogłam” głosem osoby, która po raz pierwszy uczy się składać słowa w zdania po miesiącach milczenia. Papiery rozwodowe Julii o czystych krawędziach, dźwięk, który pokój rozpoznał, nawet jeśli udawał, że nie rozpoznał.

Spałem głębiej, niż zamierzałem, i obudziłem się z telefonem przeładowanym wiadomościami o zupełnie innym charakterze. Stary, myliliśmy się . Możemy porozmawiać? Przepraszam bardzo . Nie powinienem był jej uwierzyć. To było tak, jakby generator przeprosin nacisnął przycisk i wysłał te same trzy zdania z tuzina różnych perspektyw. Pojawiło się też kilka próśb o usunięcie posta, ludzie martwili się o bliskość ogniska i o to, czy ciepło nie złapie ich włosów.

Gemma napisała SMS-a, HR zadzwonił do mnie pierwszy. Chcą akt. Przekazuję wszystko do działu prawnego. Kawa później? Wyglądasz, jakbyś potrzebował bezkofeinowej. Wysłałem kciuk w górę, a potem, bo byłem zmęczony byciem człowiekiem o ograniczonej liczbie słów w mojej własnej historii, dodałem: Dziękuję, że byłeś odważny, zanim odwaga miała publiczność.

Odpowiedziała płaczącym śmiechem, co niemal uszanowałem.

Pani J. – Julia – wysłała uprzejmą wiadomość, która brzmiała jak ulał: Dziękuję za wczorajszą obecność. Przykro mi, że byłeś potrzebny. Jeśli to cokolwiek znaczy, myślę, że już nie jesteś potrzebny. Nikogo nie wysłała w kopii. Nie załączyła niczego. To było najcichsze, najżyczliwsze zdanie, jakie ktokolwiek mi wysłał od tygodni.

Do południa machina plotek przerodziła się w prasę. Dział HR poprosił Jaya o rezygnację. Zarząd – najwyraźniej nie przepadający za raportami wydatków, które wyglądały jak randki – zwołał nadzwyczajne posiedzenie. Plotka głosiła, że ​​Allison była „na urlopie”, co jest określeniem używanym przez firmy, gdy muszą przesunąć figurę szachową, nie przyznając się do błędu.

Po południu pojechałem do przechowalni, żeby wziąć zimowy płaszcz, bo pogoda była gęsta i miałem już dość udawania, że ​​mogę go wziąć. W przejściu między dwoma rzędami metalowych drzwi Juliana czekała z rękami w kieszeniach, jakby właśnie sobie o nich przypomniała.

„Przepraszam” – powiedziała, zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć. „Za udział. Za to, że patrzyłam. Za to, że nie napisałam do ciebie wcześniej”.

„Dziękuję” – powiedziałem. „Za to, że powiedziałeś to teraz”.

Skinęła głową w stronę mojego telefonu. „Zwrócą się przeciwko niej. Wiesz o tym, prawda? Nie dlatego, że poczuły wyrzuty sumienia. To dlatego, że poczuły dym”.

„Wiem” – powiedziałem. „Nie zależy mi na byciu ich odkupieniem”.

„Dobrze” – powiedziała, wyglądając na ulżoną, jakbym właśnie uratowała ją przed oblaniem testu.

W drodze powrotnej do motelu, mój gospodarz zadzwonił ponownie, tym razem tonem, który mogłem zaakceptować. „Słyszałem o imprezie” – powiedział. „Chciałem, żebyś wiedział – jeśli spróbuje czegoś jeszcze z umową najmu, powiem jej, żeby porozmawiała z prawnikiem”. Rozmawialiśmy o kluczach i pudełkach i o tym, czy chcę zabrać garnek wolnowarny, którego nienawidziła, a ja uwielbiałem, bo w mieszkaniu pachniał jak w niedzielę. Powiedziałem, że będę w przyszłym tygodniu. Powiedział, żebyś się nie spieszył.

Pete zamiatał na zewnątrz, bo tacy ludzie jak Pete muszą coś robić rękami, kiedy młodzi mężczyźni tacy jak ja przechodzą obok, wyglądając na przerażonych i pełnych nadziei. „Wyglądasz, jakby świat postanowił być sprawiedliwy przez pięć minut” – powiedział. „Uważaj. To nawyk, którego nie da się utrzymać”.

„Wiem” – powiedziałem. „Nie liczę na sprawiedliwość. Liczę na to, że kłamstwa czasem się nudzą, gdy się je rzuci na światło dzienne”.

Skinął głową zamyślony. „Nic ci nie będzie” – powiedział. „Wiesz, skąd wiem?”

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Kwadraty czekoladowo-kokosowe: przepis na deser, który rozpływa się w ustach

1. Biszkopt czekoladowy: ubić białka z cukrem. Następnie dodaj żółtka i wodę. 2. Wymieszaj i przesiej suche składniki: mąkę, kakao ...

Pewna krawcowa z 60-letnim doświadczeniem zdradziła mi ten sekret!

Z pustej tabletki lub blistra tabletek wystarczy odciąć cienki pasek, zrobić małe nacięcie na jednym z jego boków i zostawić ...

Czy cierpisz na obrzęk rąk lub stóp? Przyczyną mogą być nawyki żywieniowe i brak ruchu.

🧘‍♀️ 6. Niewystarczająca ilość ćwiczeń Siedzenie w bezruchu przez długi czas lub brak ruchu może powodować gromadzenie się płynów w ...

Błyskawiczny Deser Cytrynowy z 2 Składników – Gotowy w 10 Minut

Deser cytrynowy z mascarpone – Do śmietany dodaj 100 g mascarpone, aby uzyskać bardziej kremową i bogatą wersję deseru. Cytrynowy ...

Leave a Comment