W windzie znów pojawił się Gareth, uśmiechający się jak ktoś, kto właśnie wygrał coś brzydkiego.
„Powinieneś był trzymać się swojego pasa, Nila. Niektórzy ludzie nie są stworzeni do tego poziomu.”
Drzwi zamknęły się za jego odbiciem.
Zanim dotarłem do samochodu, adrenalina spaliła się na popiół.
Siedziałem, ściskając kierownicę, kalkulując czynsz, koszty leków i szanse przeżycia w ciągu miesięcy, a nie lat.
Wtedy zadzwonił mój telefon — nieznany numer.
„Pani Choi? Preston Vaughn tutaj.”
Zaparło mi dech w piersiach.
Prezes nigdy nie dzwonił do takich osób jak ja.
„Chciałbym porozmawiać o tym, co się dzisiaj wydarzyło” – powiedział. „Czy masz czas na spotkanie?”
Dwie godziny później siedziałem naprzeciwko niego w jego hotelowym apartamencie, a za nim paliły się światła miasta.
Pytania dyrektora generalnego
Nie tracił czasu.
„Opowiedz mi o swoim dziale. Struktura raportowania, zatwierdzenia, sposób monitorowania budżetów.”
Nikt nigdy mnie o to nie pytał – nawet Gareth.
Przez czterdzieści pięć minut Preston słuchał, robił notatki, pytał o dane z kampanii i kredyty klientów.
Nie polował na plotki, tylko na wzorce.
Kiedy wróciłem do domu, czekała na mnie kolejna wiadomość.
Od Garetha.
Musimy porozmawiać. Pilnie.
Ścisnęło mnie w żołądku.
Wtargnięcie
Dziesięć minut później światła jego samochodu przecięły okno mojego mieszkania.
Nie czekał na zaproszenie – po prostu mnie minął.
„Co powiedziałeś Prestonowi?” – zapytał.
W jego tonie nie słychać było gniewu, lecz strachu przeplatanego arogancją.
„Dokładnie to samo” – powiedziałem. „Wywaliłeś mnie za upuszczenie telefonu”.
„Nie udawaj głupiego. Zadzwonił do mnie po twoim wyjściu. Co jeszcze mu powiedziałeś?”
Pot lśnił mu na skroniach.
„Pytał o strukturę zespołu. To wszystko.”
„Pokazałeś mu coś? E-maile? Pliki?”
Rozejrzał się po pokoju, jego wzrok zatrzymał się na moim laptopie.
„Preston wspomniał o jutrzejszym specjalnym spotkaniu. Ty, on i zarząd.”
Puls mi przyspieszył. Preston nie wspominał o żadnym spotkaniu.
„Nie mam o tym pojęcia” – powiedziałem ostrożnie.
Gareth podszedł bliżej, zniżając głos.
„Cokolwiek ci się wydaje, że wiesz, nic nie znaczy. Znamy się z Prestonem od dwudziestu lat. Jedno moje słowo i jesteś skończony. Pomyśl o rachunkach za leczenie matki, zanim znów otworzysz usta”.
Uśmiechnął się, mijając ją.
„Mądrzy ludzie wiedzą, kiedy milczeć, Na.”
Drzwi zamknęły się z trzaskiem. Zapach jego wody kolońskiej pozostał w powietrzu niczym trucizna.


Yo Make również polubił
Oponki serowe z piekarnika – puszyste i mięciutkie
Kremowa Zupa Serowa z Porem i Mielonym Mięsem – Aksamitna Przyjemność w Misce
1 szklanka miesięcznie i nawet suchy pień pokryje się kwiatami: moja orchidea kwitnie cały rok!
Jak leczyć tłuszczaka naturalnie