Stowarzyszenie właścicieli domów Karen próbowało wyrzucić mnie z mojego własnego domu — reakcja sędziego była bezcenna!
Część 2 – Pozew wzajemny
1. Wezwanie
Dwa poranki po zwolnieniu, popijałam kawę, gdy zawibrował mój telefon. Na ekranie pojawiła się
Melissa Kaine — moja prawniczka.
„Masz chwilę?” zapytała.
„Zawsze, jeśli wiąże się to z poceniem Karen” – powiedziałem.
Melissa zachichotała. „Dobra odpowiedź. Przejrzałam ich finanse. Wspólnota mieszkaniowa płaci zewnętrznemu „konsultantowi” miesięczną opłatę – trzy tysiące dolarów miesięcznie. Jak nazywa się ten konsultant? Whitmore Management Services.”
Mrugnęłam. „Whitmore, jak w…”
„Dokładnie” – powiedziała. „Mała firma poboczna Karen. Przelewają jej pieniądze pod pretekstem „wsparcia administracyjnego”. Zupełnie nielegalnie, zgodnie z waszym statutem”.
Zaśmiałam się ostro i z niedowierzaniem. „Ona płaciła sobie składkami wspólnoty mieszkaniowej?”
„Tak. A ty, mój przyjacielu, co miesiąc płaciłeś jej część pensji. To oszustwo i egoizm.”
„Co więc robimy?”
Głos Melissy był niemal radosny. „Pozwiemy ją”.


Yo Make również polubił
Gorzki smak w ustach? Oto 6 możliwych przyczyn.
7 roślin, które przyciągają pozytywną energię do Twojego życia
Sprzątaczka wyjaśniła, jak sprawić, by pożółkła wanna lśniła bielą. Nawet wiekowy brud znika w ciągu 15 minut
Kiedy moja mama po raz pierwszy miała problemy z nogami, do dziś pamiętam ciche skrzypienie jej krzesła przy oknie.