CH2 – Nikt nie zauważył jej podczas odczytywania testamentu… Dopóki jej imię nie zostało wywołane w całej sprawie – Page 3 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

CH2 – Nikt nie zauważył jej podczas odczytywania testamentu… Dopóki jej imię nie zostało wywołane w całej sprawie

Część II 

Trzy miesiące po odczytaniu testamentu Maggie Hale stała w marmurowym atrium sądu hrabstwa Davidson , starając się nie trząść kolanami.
W budynku unosił się zapach deszczu, kawy i biurokracji.

Jej dłonie zaciskały się na wezwaniu, które otrzymała sześć tygodni wcześniej:

Powód: Caroline Hale
Pozwany: Margaret Hale
Sprawa: Kwestionowanie zdolności do sporządzenia testamentu i bezprawnego wpływu

Mówiąc prościej, jej siostra pozwała ją – twierdząc, że ich ojciec był niepoczytalny, gdy sporządzał testament, i został zmanipulowany przez córkę, która pojawiła się ponownie tylko po to, by go wykorzystać.

Kłamstwo, oczywiście. Ale gdy kłamstwa idą w parze z pieniędzmi, nie muszą brzmieć wiarygodnie – wystarczy, że będą głośne.

„Maggie Hale?”

Odwróciła się i zobaczyła swoją prawniczkę, Rebeccę West , kroczącą w jej stronę – młodą, bystrą i już wyczerpaną. Rebecca była o połowę młodsza od prawnika Caroline i zarabiała jedną dziesiątą jego pensji. Maggie ledwo mogła sobie na nią pozwolić, ale była jedyną, która powiedziała „tak”, gdy wszystkie inne kancelarie wyrzuciły ją za drzwi ze śmiechem.

„Gotowy?” zapytała Rebecca.

„Nie” – powiedziała Maggie szczerze. „Ale jestem tutaj”.

„To na razie wystarczy.”

Przeszli przez ciężkie drzwi sali rozpraw numer 7 , w której powietrze było gęste od szeptów i unosił się zapach drogich perfum.

Na czele siedziała sędzia Marian Fields , kobieta o prezencji, która potrafiła uciszyć grzmoty. Na początku lat sześćdziesiątych, siwe włosy spięte w kok, bystre oczy, które niczego nie zdradzały.

Caroline siedziała już obok swojego prawnika, Douglasa Avery’ego – legendy Nashville w dziedzinie sporów sądowych. Miał w sobie arogancję człowieka, który nigdy nie przegrał z kimś, kogo na niego nie było stać.

Karolina ubrana była na czarno, pogrążona w żałobie dziedziczka w doskonałej formie. Wyglądała, jakby przyszła opłakiwać, a nie wywoływać wojnę.

Kiedy odwróciła głowę, jej wzrok napotkał spojrzenie Maggie. W tym spojrzeniu nie było żalu. Było ostrzeżenie.

„Wszyscy wstańcie” – zawołał strażnik.

„Proszę usiąść” – powiedział sędzia Fields. „Panie Avery, proszę kontynuować swoje wystąpienie”.

Avery wstał płynnie, zapinając marynarkę. „Wysoki Sądzie, to tragiczny przykład chciwości skrywanej pod płaszczykiem sentymentalizmu”. Wskazał na Maggie. „Moja klientka, panna Caroline Hale, opiekowała się ojcem w jego schyłkowym okresie. Zarządzała jego firmą, dbała o jego komfort i szanowała jego dziedzictwo. Pozwana jednak wróciła po dwóch dekadach rozłąki – i to na szczęście, tuż przed sporządzeniem nowego testamentu, który w niewytłumaczalny sposób pozbawił moją klientkę należnego jej spadku”.

Jego głos zniżył się do wystudiowanego smutku. „Udowodnimy, że zmarły pan Hale nie był przy zdrowych zmysłach, a panna Margaret Hale wywierała nieuprawniony wpływ, manipulując bezbronnym mężczyzną, aby zmienił swój majątek wbrew logice, uczciwości i lojalności rodzinnej”.

Usiadł zadowolony.

Sędzia Fields zwrócił się do Rebekki. „Pani West?”

Rebecca wstała, wyprostowana. „Wysoki Sądzie, dowody pokażą coś przeciwnego – że pan Hale był przytomny, rozważny i w pełni świadomy swoich działań. Jego poprawiony testament nie był manipulacją. To była korekta. Przez lata wierzył kłamstwom najbliższych. W ostatnich miesiącach życia odkrył prawdę – i zaufał tylko jednej osobie, która miała ją chronić”.

Jej głos się uspokoił. „Jego córka, Maggie”.

Pierwszy tydzień był brutalny.

Avery obnosiła się ze świadkami jak z trofeami.
Byłymi partnerami biznesowymi. Znajomymi z towarzystwa. Pracownikami z Hale Construction. Wszyscy opisywali Caroline jako oddaną córkę, a Maggie jako ducha, który pojawił się, gdy na stole leżały pieniądze.

Lekarz rodzinny zeznał, że „zdolności poznawcze Raymonda Hale’a uległy pogorszeniu”, powołując się na listę przyjmowanych leków i luki w pamięci.

Maggie siedziała przez cały czas w milczeniu, zaciskając szczękę i wbijając paznokcie w dłonie.

Podczas przerwy Caroline osaczyła ją na korytarzu.

„Powinieneś to rzucić” – syknęła, a w jej głosie pobrzmiewał jad. „Nie wygrasz. Ten dom i tak nic nie jest wart”.

„To dlaczego tak bardzo chcesz to przyjąć?” zapytała cicho Maggie.

Caroline zamrugała, szybko się otrząsając. „Bo chodzi o zasadę. Ojciec chciał, żeby firmą zarządzał ktoś kompetentny, a nie jakiś… bibliotekarz z manią wielkości.”

Maggie przechyliła głowę. „Byłaś w Riverside House, prawda?”

Na twarzy Caroline pojawił się błysk paniki — szybki, ale niemożliwy do pomylenia.

Maggie uśmiechnęła się lekko. „Chyba trafiłam w czuły punkt”.

Caroline podeszła bliżej. „Nie masz pojęcia, z czym grasz”.

„W takim razie może powinnaś zostawić mnie z moim „nic nie wartym” domem” – powiedziała Maggie i odeszła.

Trzeciego dnia Rebecca wezwała na mównicę Martina Keane’a .

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Czy Wiesz, Jakie Skutki Może Mieć Czarny Plastik?

🌱 4️⃣ Ekologiczne Alternatywy dla Czarnego Plastiku Chcesz chronić zdrowie i środowisko? Zamiast czarnego plastiku, wybierz: ✅ Sztućce i pojemniki ...

Sernik na kruchym kakaowym spodzie

3 białka skórka z 1 pomarańczy 2 łyżki mąki ziemniaczanej 0,5 szkl. cukru (szkl. 200ml) 50 g masła 1 kg ...

Klasyczne faszerowane papryki

Instrukcje Krok 1: Przygotuj papryki Usuń wierzchołki i nasiona z papryk. Podgotuj papryczki we wrzącej wodzie przez 5 minut, a ...

Leave a Comment