Zanim Nathan zdążył odpowiedzieć, mój telefon zawibrował na stole. Nieznany numer.
„M. Reeves, tu oficer Grant z policji w Portland. Proszę o natychmiastowy kontakt w sprawie pańskiego mieszkania.”
Wszystkie dźwięki w restauracji zatarły się — rozmowy, muzyka, brzęk talerzy.
Wstałem tak szybko, że moje krzesło zgrzytnęło zębami na podłodze. „Przepraszam” – powiedziałem.
„Lauren, zaczekaj!” zawołała za mną mama.
Ale ja już się ruszałem.
Na zewnątrz nocne powietrze tnęło niczym szkło. Kluczyki do samochodu drżały mi w dłoni, ale umysł nagle stał się jasny, ostry jak szkło.
Jeśli na moich drzwiach była taśma policyjna, jeśli mój dom był miejscem zbrodni, to ktoś odebrał mi coś więcej niż tylko prywatność — przejął kontrolę.
Droga powrotna do mojego apartamentowca dłużyła się w nieskończoność. Deszcz spływał po ulicach, odbijając czerwone i niebieskie światła, które migały na ceglanym budynku, gdy dojeżdżałem.
Dwa radiowozy. Jeden umundurowany funkcjonariusz. I żółta taśma ciągnąca się przez moje drzwi jak rana.
Zobaczył, że się zbliżam i zrobił krok naprzód. „Pani Reeves?”
Skinąłem głową. „To ja. Co się stało?”
„Czy jesteś najemcą?”
“Tak.”
Przejrzał swój notatnik. „Otrzymaliśmy zgłoszenie o włamaniu wcześniej dziś wieczorem. Drzwi zostały wyważone, ale nic nie zginęło. Zamknęliśmy miejsce zdarzenia w celu przeprowadzenia śledztwa”.
Ścisnął mi się żołądek. „Włamanie? Kto… kto mógłby to zrobić?”
„Przeglądamy materiał filmowy z budowy” – powiedział. „Czy znasz kogoś, kto ma kopię twoich kluczy?”
Odpowiedź nadeszła, zanim zdążyłem ją powstrzymać.
„Mój brat. Nathan Reeves”.
Długopis policjanta zamarł. „A dlaczego twój brat miałby włamać się do twojego mieszkania?”


Yo Make również polubił
6 wydarzeń kosmicznych, których nie możesz przegapić w tym roku
Nieoczekiwana prośba: kiedy nasza wnuczka prosi o zaskakująco dużą sumę pieniędzy
O czym świadczą te plamy?
Korzyści z picia ciepłej wody na pusty żołądek