540 marines pozostawionych na pewną śmierć — pilotka zignorowała protokół i uratowała batalion – Page 2 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

540 marines pozostawionych na pewną śmierć — pilotka zignorowała protokół i uratowała batalion

Zakwalifikowała się do szkoły lotniczej — niemal niemożliwego do zdobycia kierunku, który bezlitośnie i skutecznie eliminował słabych.

A skrzydła Warthoga zdobyła w trudny sposób.

Ale w placówce Blackthorne nikt tego nie widział.

Widzieli tylko ciszę.
Niską sylwetkę.
Brak pewności siebie.
Unikanie konfliktu.

Brak arogancji mylili z brakiem umiejętności.

A ten błąd niemal kosztował życie 540 żołnierzy piechoty morskiej.

Gdy nadeszły rozkazy – 480 marines plus przydzieleni do przeszukania Doliny Blackthorne – dowództwo przedstawiło to jak operację podręcznikową.

Proste.
Jasne.
Rutynowe.

Wywiad podał, że dolina jest słabo broniona.
Mapy pokazywały wyraźne grzbiety.
Szacunki dotyczące zaopatrzenia były optymalne.

Ale mapy kłamią.
Informacje wywiadowcze kłamią.
Teren nigdy nie kłamie.

Podczas gdy funkcjonariusze przechwalali się, jak szybko będzie przebiegać akcja, Anna siedziała z tyłu sali odpraw, trzymając notatnik na udzie.

Studiowała mapę oczami pilota – widziała nie płaskie linie, ale wzniesienia, ryzyko, kąty ostrzału, miejsca śmiertelne.

Dolina nie wyglądała na słabo bronioną.

Wyglądało to na coś zaplanowanego.

Zaprojektowany.

Pułapka udająca, że ​​nią nie jest.

Podniosła rękę, a jej głos brzmiał spokojnie:

„Panie, linie poziomicowe wskazują na potencjalne przecięcie się ognia. Ta dolina może być celowym zwężeniem. Te fałdy…”

Pułkownik Hayes nie zadał sobie trudu spojrzenia na mapę.

„Kapitanie, śledź sprzęt, a nie strategię. Trzymaj się swojego pasa.”

Śmiech przetoczył się przez salę.
Szeregowy naśladował jej notatki.
Ktoś mruknął: „Maskotka daje taktykę”.

Zamknęła notes.
Obraza nie zabolała.

To przez ignorancję.

Konwój wyruszył o świcie.
480 marines wjechało w zwężającą się dolinę otoczoną wzgórzami z trzech stron.

Patrzyła jak odchodzą.

Patrzyłem jak kurz je pochłania.

W jej piersi pojawił się ucisk, nie ze strachu, a z frustracji.

Studiowała ten teren.
Znała jego geometrię.
Wiedziała, jak potrafi zabijać.

Ale kazano jej zostać.
Monitorować komunikację.
Zająć się wsparciem.

Była niewidzialna dla ludzi, których życie zależało od jej wiedzy, którą nie wolno jej było się dzielić.

Przez kilka godzin w dolinie panowała cisza.

Suche komunikaty radiowe.
Rutynowe meldunki.
Zgłoszone pozycje.
Kropki konwoju przesuwające się na obrazie z drona.

Anna siedziała obok oficera wachtowego, z przyzwyczajenia robiąc notatki.
Wzory wiatru.
Dym.
Prądy termiczne.

Potem nie było połączenia.
Potem było kolejne.

Na trzech kanałach słychać było szumy.

W słuchawce rozległ się stłumiony, spanikowany głos.

„Kontakt! Kontakt – wschodni grzbiet –”

A potem nic.

Kolejny kanał eksplodował.

„Ogień nas goni – powtarzam – ogień nas goni!”

Kolejny wybuchł nakładającymi się na siebie okrzykami, rozkazami zagłuszonymi przez hałas.

Na obrazie z drona widoczne są błyski wylotowe naszyte na grzbiety samolotów, przypominające gniewne konstelacje.

Dym unosił się gęstymi kłębami.

Kropki konwoju zamarły.

„Co do cholery…” wyszeptał porucznik.

Oficer dyżurny zerwał słuchawki i wpatrywał się w ekran, jakby chciał rozproszyć zasadzkę.

Kapitan chwycił kartę informacyjną i zaczął ją przeglądać jak pismo święte.

„Utrzymaj pozycję” – warknął major.
„Nie nacieraj. Nie wycofuj się. Postępuj zgodnie z protokołem”.

Słowo protokół było tarczą — czymś, za czym można było się schować, gdy zabrakło odwagi.

„Wsparcie powietrzne znajduje się poza 200-metrową strefą bezpieczeństwa” – dodał kapitan.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Takie mądre!

Ta metoda jest nie tylko łatwa do wdrożenia, ale również bardzo skuteczna. Wymaga minimalnego wysiłku i zasobów, dzięki czemu jest ...

Zapłaciłam 6 dolarów za jedzenie dla dziecka. Następnego ranka mój kierownik dał mi kopertę, która zmieniła wszystko.

Pachniało lekko proszkiem do prania i nieprzespanymi nocami. Pismo było regularne i staranne. Hannah, nie znasz mnie, ale teraz ja ...

„Ekspresowe ciasteczka w 15 minut: Przepis na szybki i pyszny deser”

Rozgrzej piekarnik do 180°C. Z ciasta formuj kulki wielkości orzecha włoskiego i lekko spłaszczaj je dłonią lub widelcem. Układaj na ...

ZUPA KIEŁBASA Z ZIEMNIAKAMI

Jak zrobić zupę Kiełbasa z ziemniakami PIERWSZY KROK: W dużym garnku typu Dutch oven lub kociołku do zupy rozgrzej oliwę ...

Leave a Comment