„To się tak nie skończy!” – krzyknął.
„Nie. To się tak nie skończy. Skończy się tak, jak powinno” – odpowiedziałem.
I się rozłączyłem.
Tej nocy spojrzałam na siebie w lustrze. Nie widziałam ofiary. Widziałam stratega. Widziałam kobietę, która chroniła to, co do niej należało, czekała na swój moment i wykorzystywała go mądrze. Nie dla zemsty. Dla sprawiedliwości.
Historia jeszcze się nie skończyła. Jeszcze wyrok, proces, negocjacje. Ale już się nie boję. Już nie milczę.
Thomas nie docenił swojej żony.
Nie wiedział… że nigdy nie byłam jego cieniem.
Byłem burzą, której nie przewidział.
ODCINEK 5: „Cień nie był jedyny”
Z lasu wyłania się nowa tajemnica… i nie wszystko, co dzikie, przybiera postać węża.
Kiedy sąsiedzi w końcu wezwali policję do pustego domu zaginionej kobiety, wielu spodziewało się, że zastaną tam jedynie echo horroru. Jednak to, co odkryli, wykroczyło daleko poza zwykłą tragedię.
„Tu jest coś jeszcze!” krzyknął jeden z funkcjonariuszy, podnosząc jedną z dziwnie skrzypiących desek podłogowych.
Pod starymi drewnianymi deskami podłogi znaleźli ukryty schowek. W środku: pamiętniki, stare zdjęcia i prymitywna mapa z dziwnymi symbolami. Ale tym, co zmroziło krew w żyłach wszystkich, był ołtarz wyrzeźbiony w kształtach węży, małych kości i wypalonych czarnych świec.
Jeden z pamiętników był otwarty, a ostatni wpis był ledwo czytelny z powodu wilgoci:


Yo Make również polubił
Słodka bułka z jabłkami i jagodami: przepis na deser, który każdemu przypadnie do gustu
Przepis na ciasto cytrynowe z kremem
Pozbądź się pękniętych łokci i pięt dzięki temu niesamowitemu lekarstwu
Przepis na sałatkę Parsley Vision Vitality