Kiedy humor pomaga oswoić śmierć
Atrakcyjność jego filmów wynika również z jego lekkiego i przystępnego tonu. Jednym z jego talentów jest to, że potrafi mówić o śmierci w przystępny sposób. Dzieli się zaskakującymi anegdotami, takimi jak ta o zmarłym, który przebrał się na imprezę na plaży na prośbę swojej rodziny. Tego rodzaju historie przypominają nam, że za każdym pożegnaniem kryje się wyjątkowa historia, ostateczny hołd dla osobowości zmarłego.
Ten zrównoważony humor nie ma na celu trywializacji śmierci, ale raczej pozwala nam mówić o niej spokojniej i bez dyskomfortu.
zobacz więcej na następnej stronie
Reklama


Yo Make również polubił
To jedzenie, które spożywasz co tydzień, jest prawdziwą trucizną dla twojego organizmu…
„Sekret florystów: Jak sprawić, by storczyki zakwitły ponownie i zachwycały dłużej”
Magiczna woda do ożywiania orchidei: Sekret przywracania życia jednej liściu
W restauracji siostra kazała mi usiąść gdzie indziej – a potem kelner położył przede mną banknot na 3270 dolarów. Rozległ się śmiech, który nie brzmi zbyt głośno, ale i tak przeszywa prosto w serce. To właśnie ten dźwięk usłyszałam w cichej, eleganckiej restauracji w Seattle, z białymi obrusami i spokojną muzyką, kiedy moja siostra odchyliła się na krześle i powiedziała, wystarczająco wyraźnie dla pobliskich stolików: „Rachel, znajdź sobie inny stolik. Ten jest dla rodziny. Prawdziwej rodziny. Nie dla adoptowanych dziewczynek”.