Ten dźwięk roztrzaskał sztuczną ciszę niczym tłuczone szkło. Zerwała się z kanapy i chwyciła butelkę wina stojącą na stoliku nocnym – drogiego Cabernet z Napa Valley taty, tego, który trzymał na specjalną okazję.
„Jeśli odważysz się zostawić mnie dziś wieczorem samą w domu…” Uniosła butelkę nad głowę jak broń, z twarzą wykrzywioną wściekłością. „Jeśli odważysz się iść świętować jej urodziny, podczas gdy ja tak cierpię, rozwalę ten dom na kawałki. Wyrzucę to przez telewizor. Połknę całą butelkę tabletek nasennych. Przysięgam na Boga, że tak zrobię”.
Poszła w stronę kina domowego, gdzie na ścianie wisiał cenny 80-calowy telewizor mojego ojca, a butelka drżała w jej uniesionej dłoni.
Ojciec nie kazał jej się uspokoić. Nie zabrał jej butelki ani nie powiedział, że przesadza. Odwrócił się do mnie. Twarz miał czerwoną, a żyły na szyi nabrzmiały.
„Widzisz, jaki jesteś samolubny?” – jego głos załamał się z wysiłku. „Widzisz, co robisz tej rodzinie? Natychmiast odwołaj stolik. Idź do swojego pokoju. Dziś wieczorem mamy mrożoną pizzę, a ty będziesz tam siedział cicho i cieszył się, że w ogóle obchodzimy twoje urodziny”.
Te słowa uderzyły mnie jak ciosy. Stałam tam w szmaragdowozielonej sukience, ze starannie nałożonym makijażem i bolącymi obcasami. Planowałam to tygodniami, miesiącami oszczędzałam na tę sukienkę, latami marzyłam o jednej nocy, kiedy…


Yo Make również polubił
Kartoffelsuppe – Idealna zupa na chłodne dni
Kremowe ciasto belgijskie ze specjalnym kremem 4-mlecznym
Ciche nowotwory: objawy, które możesz ignorować przez lata
To coś, co moje ciotki kiedyś robiły, a ja myślałam, że to już dawno przepadło. Niespodzianka! Znalazłam to i jest jeszcze pyszniejsze.