Szwagierka oblała mnie wodą podczas kolacji, bo rozmawiałam z jej byłym szefem – dopóki nie dowiedziała się, że kupiłem jej firmę – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Szwagierka oblała mnie wodą podczas kolacji, bo rozmawiałam z jej byłym szefem – dopóki nie dowiedziała się, że kupiłem jej firmę

Szampan nie rozprysł się ot tak.

Spływała – zimna i lepka – po moim czole, po rzęsach i prosto w kołnierzyk mojej prostej czarnej sukienki. Przez pół sekundy mój mózg odmawiał przyjęcia do wiadomości tego , co się stało, jakby czekał, aż scena wróci do normy.

Nie, nie.

W jadalni Rebekki zapadła taka cisza, że ​​słyszałem ciche skrzypce jakiejś „wyselekcjonowanej” playlisty muzyki klasycznej, którą chwaliła się przez cały tydzień. Pięćdziesiąt par oczu zwróciło się jednocześnie, widelce zawisły w powietrzu. Czyjś śmiech zamarł im w gardle. Kryształ brzęknął o porcelanę.

A w samym środku tego wszystkiego stała moja bratowa z wyciągniętą ręką i rozstawionymi palcami, jakby szklanka przypadkiem się wyślizgnęła.

Ale tak się nie stało.

„Jak śmiesz rozmawiać z tym mężczyzną w moim domu?” wrzasnęła Rebecca, wskazując idealnie wypielęgnowanym palcem na Jamesa Bennetta, który stał niezręcznie przy stole z przystawkami, wyglądając jak ktoś, kto przypadkowo wpadł w huragan.

Ironią losu było to, że James wyglądał mniej jak były szef-łotr, a bardziej jak tata na osiedlowym grillu – włosy z siwizną, zmęczone oczy, przepraszająca postawa. Typ człowieka, który prawdopodobnie mówił „przepraszam”, gdy ktoś na niego wpadł.

Natomiast Rebecca w szpilkach była prawdziwą burzą.

„Wiesz, co mi zrobił?” – warknęła na zebranych, jakbyśmy wszyscy byli ławą przysięgłych. „Wiesz, co zrobił mojej karierze w Morgan & Price?”

Mój brat Thomas podbiegł do mnie, chwycił lnianą serwetkę i przycisnął ją do mojego policzka, tak jak robi się to z dzieckiem, które potknął się na chodniku.

„Sarah” – wyszeptał, szeroko otwierając oczy ze zgrozą. „Beck… posunęłaś się za daleko”.

Powoli mrugnęłam i otarłam twarz, starając się uspokoić oddech. Nie dlatego, że nie byłam wściekła.

Ponieważ tracenie kontroli w miejscach publicznych było sportem Rebekki.

Odmówiłem gry.

„Za daleko?” Śmiech Rebekki był ostry jak brzytwa. „Ten człowiek mnie zniszczył. A teraz moja szwagierka gada z nim jak stare przyjaciółki”.

James lekko uniósł ręce, rozkładając dłonie. „Rebecca, nie byłem…”

„Zamknij się” – syknęła, a jej oczy błyszczały. „Nie wolno ci rozmawiać w moim domu”.

Czułam, jak szampan spływa mi po plecach. Mój makijaż był rozwalony. Sukienka – prosta, „zwyczajna”, jak mawiała Rebecca – kleiła się do skóry. Wyglądałam dokładnie tak, jak chciała: zawstydzona, mała, spocona.

Uwielbiała upokarzać ludzi. Zwłaszcza mnie.

Pokój czekał.

Thomas czekał.

Rebecca czekała.

A ja po prostu… się uśmiechnąłem.

Nie słodkie. Nie przyjazne.

Uśmiech, który obdarowujesz kogoś tuż przed odwróceniem szachownicy i pozwoleniem mu na obserwowanie rozrzucania swoich pionków.

„Wcześniej dziś wieczorem” – powiedziałem cicho – „James i ja rozmawialiśmy o interesach”.

Twarz Rebekki wykrzywiła się w grymasie niemal zachwytu.

„Biznes?” – prychnęła. „Co nauczyciel matematyki w szkole średniej może wiedzieć o prawdziwym biznesie? O prowadzeniu imperium mody?”

Pozostawiła obelgę w zawieszeniu, po czym zwróciła się do gości, jakby oczekując oklasków.

„Wracaj do swojej małej klasy ze swoją marną pensją i ciuchami z wieszaka” – powiedziała głosem przepełnionym pogardą. „Niektórzy z nas są stworzeni do czegoś większego”.

Kilka osób wymieniło spojrzenia. Jedna kobieta z gładko obciętym bobem i diamentową bransoletką tenisową spojrzała na swój talerz, jakby nagle uznała ziemniaki za fascynujące. Inny mężczyzna – jeden z „przyjaciół Rebekki z branży” – poruszył się niespokojnie, ale nic nie powiedział.

Nikt nigdy nie sprzeciwił się Rebecce w jej własnym domu.

Właśnie na tym polegała istota ludzi takich jak ona: otaczali się ciszą i nazywali to szacunkiem.

Thomas spróbował ponownie, ściszonym głosem. „Rebecco, wystarczy.”

„Nie” – warknęła, nie patrząc na niego. „Daj jej mówić. Chcę usłyszeć, jak wyjaśnia, dlaczego przytula się do mężczyzny, który zrujnował mi życie”.

James odchrząknął. „Rebecco, nie byłaś…”

„Powiedziałam, żebyś się zamknął”. Rebecca zrobiła krok w jego stronę. „Nie odeszłam z Morgan and Price. Zostałam zmuszona do odejścia, bo oskarżyłeś mnie o przekazywanie projektów konkurencji. Ty i twój klub małych chłopców zniszczyliście moją reputację”.

James spojrzał na mnie — tylko przelotnie — i nieznacznie skinął głową.

Było to tak subtelne, że nikt inny tego nie zauważył.

Ale tak zrobiłem.

Bo wiedziałem, co mnie czeka.

Wyjąłem telefon.

Oczy Rebekki zwęziły się, po raz pierwszy w jej oczach zabłysła podejrzliwość. „Co robisz?”

„Chętnie dowiedziałbym się więcej o sukcesie Elite Fashion Group” – powiedziałem lekko, przewijając stronę. „Zwłaszcza o ostatnich raportach kwartalnych”.

Idealny uśmiech Rebekki zniknął.

„Co ty możesz wiedzieć o naszych raportach?” – prychnęła. „Są poufne”.

„Więcej niż myślisz” – powiedziałem.

Przyglądałem się jej uważnie, mówiąc. Rebecca była typem kobiety, która ćwiczyła się w tym, żeby wyglądać na niewzruszoną – z uniesioną brodą, odchylonymi do tyłu ramionami i rozciągniętymi ustami w uśmiechu, który mówił, że jestem lepszy.

Ale strach zawsze wyciekał w małych ilościach.

Drgnięcie kącika ust. Zbyt szybkie mrugnięcie. Dłoń zaciśnięta na kieliszku do wina, jakby miała się roztrzaskać.

„Na przykład” – kontynuowałem – „wiem o opóźnieniach w produkcji w Mediolanie”.

Cisza.

„I nieudana premiera na kluczowych rynkach azjatyckich” – dodałem.

Nozdrza Rebekki rozszerzyły się.

„I wyjście inwestorów w ostatnim kwartale” – powiedziałem niemal konwersacyjnie. „To, które zmusiło firmę do ograniczenia budżetu na linię wiosenną”.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Dlaczego większość ludzi umiera przed 82. rokiem życia: 5 błędów, które popełniają codziennie osoby starsze

Wszyscy marzymy o tym, by zestarzeć się w świetnej formie, cieszyć się wnukami, podróżować i delektować się życiem... Ale czasami ...

Mrówki w domu: Oto potężny naturalny sposób na ich odstraszenie

Mrówki mogą być naprawdę uciążliwe, zwłaszcza gdy zaczynają wkraczać do Twojego domu. Chociaż te małe owady są pożyteczne dla ekosystemu, ...

Użyj kolendry do oczyszczenia krwi, skóry, nerek i wątroby

Kolendra to aromatyczne zioło uprawiane od czasów starożytnych w Europie Wschodniej i Zachodniej. Szczególnie ceniona za swój smak, stosowana w ...

Prosty i Smaczny Przepis na Idealną Bezę

Beza to klasyczny deser, który zachwyca swoją delikatnością i chrupkością. Choć może wydawać się trudna w przygotowaniu, w rzeczywistości jest ...

Leave a Comment