Firma mojego szwagra Marka.
„Co to jest?” wyszeptałem.
„Mąż twojej siostry od sześciu miesięcy stara się o kontrakt z Centennial Group” – powiedział David. „Duży projekt komercyjny. Zapewniłby im on przetrwanie na kolejne pięć lat”.
Wiedziałem o tym.
Moja siostra wspominała o tym wiele razy, z tą zachłanną nadzieją, która sprawia, że mówisz za głośno.
Jak ta umowa wszystko zmieni. Jak w końcu będą mogli sobie pozwolić na dom, o jakim marzyli. Jak Emily będzie mogła pójść do prywatnej szkoły.
„Co to ma wspólnego z czymkolwiek?” – zapytałem, choć czułem, że odpowiedź już krąży mi po głowie.
Dawid patrzył na mnie uważnie, spokojny jak granit.
„Jestem większościowym udziałowcem Centennial Group” – powiedział. „Jestem nim od trzech lat”.
Otworzyłem usta ze zdumienia.
„Co?” Słowo zabrzmiało słabo.
„Działa w innej strukturze korporacyjnej” – wyjaśnił David. „Większość ludzi nie dostrzega związku między Davidem Chinam a spółkami portfelowymi Centennial. Wolę to tak”.
Spojrzałam na niego, jakbym spotkała obcego człowieka.
„Nigdy mi nie mówiłeś” – powiedziałem.
„Nigdy nie pytałeś o moje inwestycje” – odpowiedział łagodnie. „I szczerze mówiąc, to nudna rozmowa”.
Nie mogłem się z tym kłócić, bo tak, było to nudne — dopóki takie nie było.
„Ale chodzi o to”, kontynuował David, „że Mark negocjował z moim zespołem ds. akwizycji od miesięcy. Mieli mi przedstawić ostateczną umowę w przyszłym tygodniu do zatwierdzenia”.
Moje serce zaczęło walić.
„I zamierzamy…”
„Zadzwoniłem do zespołu godzinę temu” – powiedział David. „Powiedziałem im, żeby zerwali umowę”.
W pokoju zapadła cisza.
„Zniszczyłeś wielomilionowy kontrakt” – powiedziałem powoli – „bo Sarah nie zaprosiła naszych dzieci na przyjęcie urodzinowe”.
Oczy Dawida nie drgnęły.
„Nie” – powiedział. „Anulowałem wielomilionowy kontrakt, bo Sarah powiedziała naszym dzieciom, że nie są wystarczająco ważne. To różnica”.
Telefon zawibrował mi w dłoni.
Wiadomość od mojej siostry:
Dlaczego David torpeduje umowę Marka? Co do cholery się dzieje?
A potem moja matka:
Twój mąż rujnuje finansowo rodzinę twojej siostry przez zaproszenie na imprezę. Zadzwoń do mnie teraz.
Potem mój brat:
Stary, to szaleństwo. Odwołaj męża.
Telefon Davida też ciągle wibrował. Odrzucał każde połączenie, jakby odganiał muchy.


Yo Make również polubił
Dlaczego nie należy sikać pod prysznicem
Butla z gazem, dzięki tej sztuczce wystarczy Ci na 4 miesiące dłużej: przestań wydawać pieniądze
Z wiekiem często to nogi tracą siłę – odkryj 3 naturalne napoje, które pomogą Ci zachować siłę i stabilność
Ile twarzy widzisz na tym drzewie?