„Wielki szef powiedział, że dziewczyny muszą być silne, nawet gdy je skrzywdzono. Ocieram łzy – tak jest, drogi prezydencie”.
Wpis został ozdobiony emotikonami przedstawiającymi zaciśniętą pięść i starannie uchwyconym pod kątem zdjęciem pudełka na naszyjnik.
Moja krew zamieniła się w lód.
Przez chwilę miałem ochotę przejechać przez miasto moim żółtym Ferrari, wcisnąć gaz do dechy, aż świat wokół mnie się rozmyje, i zetrzeć ten zadowolony z siebie, manipulacyjny uśmiech z twarzy Lily.
Ale potem spojrzałem na swoje dłonie. Były zbyt pewne, zbyt eleganckie, zbyt wyćwiczone, żeby marnować je na coś tak tandetnego.
Gdyby Lily chciała się bawić, pokazałbym jej, co to znaczy grać z kimś, kto nie jest jej równy.
Podniosłem słuchawkę i zadzwoniłem do Vivien w Hermès.
„Kochanie” – powiedziałam aksamitnym głosem – „potrzebuję dostawy czterdziestu sześciu naszyjników dzisiaj. Z nowej linii Ames. Tak, wszystkie. I upewnij się, że są w pomarańczowych pudełkach”.
Śmiech Vivien kipiał z podniecenia. „Pani Sterling, jest pani bezwzględna. Wyczyszczę dla pani cały szanghajski towar”.
Do godziny 17:00 każda asystentka kierownictwa i pracownica biurowa w Sterling Group — w sumie czterdzieści sześć kobiet — otrzymała ode mnie prezent: naszyjnik marki Hermès o wartości 12 000 dolarów.
Cena każdego z nich nie mogła się równać z diamentem wartym 200 000 dolarów, którym chwaliła się Lily, ale nie o to chodziło. To było oświadczenie.
Kate perfekcyjnie poradziła sobie z dystrybucją. Wymagała od każdego odbiorcy opublikowania w mediach społecznościowych wpisu z podpisem:
„Żona prezydenta mówi, że każda dziewczyna zasługuje na coś lepszego. Tak, proszę pani, nasza droga Pani Prezydent.”
W ciągu godziny plotki rozeszły się lotem błyskawicy po każdym zakątku firmy. Dziewczyny z biura były zachwycone. Robiły sobie selfie ze swoimi prezentami, otwarcie mnie chwaląc, podekscytowane możliwością okazania swojej lojalności.
A co z Lily?
Tylko ona została pominięta.
Kiedy tego popołudnia wślizgnęła się do toalety, ledwo panowała nad sobą. Dwie kobiety poprawiające makijaż zauważyły, jak zdejmuje diamentowy naszyjnik z szyi, z czerwonymi i opuchniętymi oczami.
Uśmiechnęli się znacząco.
„Wydaje mi się, że pani prezydent ją sprowadziła na ziemię”.
Śmiech podążył za Lily, niosąc się echem po korytarzu, gdy schowała naszyjnik z powrotem do pudełka i drżącymi rękami oddała go Vincentowi.
Właśnie kończył rozmowę, gdy ona pojawiła się w jego biurze ze łzami w oczach.
„Panie Sterling” – wyszeptała drżącym głosem – „proszę to zabrać. Nie mogę tego przyjąć”.
Vincent zmarszczył brwi, a jego twarz napięła się. „Co się stało?”
Jej ramiona zadrżały. „Ja… nie chciałam sprawiać kłopotów. Napisałam to tylko, żeby dodać sobie otuchy. Nigdy nie myślałam, że pani Sterling będzie tak zła. Chcę ją osobiście przeprosić”.
Wyraz twarzy Vincenta pociemniał. Sam nie przeglądał mediów społecznościowych, ale nie był ślepy na plotki krążące wokół jego firmy. Jego milczenie było chłodniejsze niż jakakolwiek nagana.
Tego wieczoru wrócił do domu, a za nim podążała Lily.


Yo Make również polubił
Lody Kawowe – Pyszna Przerwa dla Miłośników Kawy
Dodaj soli do skórek pomarańczowych i nie marnuj więcej pieniędzy: w domu są na wagę złota
How to Clean a Bathtub with Dish Soap and a Broom
Jak połączyć olej kokosowy i krem Nivea, aby wyeliminować zmarszczki i linie mimiczne