Powiedziałam, że nie mogę zająć się wnukami z powodu ważnego spotkania, ale synowa i tak je do mnie wysłała… Nie była zadowolona i powiedziała: „Twoja wygoda jest ważniejsza niż rodzina!”. Potem się rozłączyła. Godzinę później wsadziła moją 8-letnią wnuczkę i 6-letniego wnuka do Ubera i wysłała ich do mnie, myśląc, że będę musiała ich odebrać po przyjeździe. Ale kierowca zawiózł ich pod zły adres… – Page 6 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Powiedziałam, że nie mogę zająć się wnukami z powodu ważnego spotkania, ale synowa i tak je do mnie wysłała… Nie była zadowolona i powiedziała: „Twoja wygoda jest ważniejsza niż rodzina!”. Potem się rozłączyła. Godzinę później wsadziła moją 8-letnią wnuczkę i 6-letniego wnuka do Ubera i wysłała ich do mnie, myśląc, że będę musiała ich odebrać po przyjeździe. Ale kierowca zawiózł ich pod zły adres…

„Jeszcze nie, kolego” – powiedział David. „Najpierw muszę udowodnić ludziom, którzy podejmują takie decyzje, że potrafię lepiej się tobą zaopiekować”.

Spojrzał na mnie.

„A nawet jeśli tak się stanie” – powiedział do Emmy – „możesz nadal spędzać dużo czasu tutaj, z babcią Helen”.

„Dlaczego?” zapytała Emma wprost.

Gardło Dawida podskoczyło.

„Bo babcia Helen opiekuje się tobą lepiej niż tata i mama. Bo jesteś tu bezpieczna w sposób, w jaki nie byłaś wcześniej”.

To był pierwszy raz, kiedy David przyznał, że codzienne życie Emmy i Jake’a przed kryzysem związanym z opieką było zaburzone.

Poczułem, że moja ocena jego zdolności do rozwoju i zmiany uległa zmianie.

Po wyjściu Davida, który obiecał wrócić w przyszły weekend i dzwonić w każdy wtorek wieczorem, Emma podeszła do mnie z poważnym wyrazem twarzy, jaki przybierała, gdy przetwarzała trudne informacje.

„Babciu Helen” – powiedziała – „myślisz, że tata naprawdę nauczy się lepiej o nas dbać?”

„Myślę, że chce wyzdrowieć” – powiedziałem. „Czy rzeczywiście mu się to uda, zależy od tego, czy będzie gotów podjąć się ciężkiej pracy i zmienić sposób, w jaki podejmuje decyzje dotyczące rodziny”.

„Jaka ciężka praca?”

„Uczę się stawiać siebie i Jake’a na pierwszym miejscu, nawet gdy jest to niewygodne. Uczę się zadawać trudne pytania o zachowanie ludzi, zamiast wierzyć w łatwe wyjaśnienia. Uczę się chronić przed dorosłymi, którzy podejmują decyzje krzywdzące dzieci”.

Emma skinęła głową z powagą osoby, która nauczyła się oceniać wiarygodność dorosłych na podstawie doświadczenia, a nie obietnic.

„Babciu Helen” – powiedziała – „czy mogę cię o coś zapytać?”

„Oczywiście, kochanie.”

„Jeśli tata wyzdrowieje i znów będziemy z nim mieszkać, czy nadal będziesz naszą babcią? Czy nadal będziemy cię widywać na co dzień?”

Pytanie ujawniło najgłębszy lęk Emmy: że stabilizacja jest tymczasowa, że ​​miłość jest warunkowa, że ​​bezpieczeństwo, które znalazła u mnie, zniknie, jeśli zmienią się okoliczności rodzinne.

„Emmo” – powiedziałam – „zawsze będę twoją babcią, niezależnie od tego, gdzie mieszkasz i kto się tobą opiekuje na co dzień. Ty i Jake jesteście teraz częścią mojego serca. To się nie zmienia w zależności od warunków mieszkaniowych”.

“Obietnica?”

„Obiecuję.”

Tego popołudnia, podczas gdy Jake spał, a Emma pracowała nad szkolnym projektem na temat drzew genealogicznych, który ostatnio skomplikował się, zadzwonił mój telefon z wiadomością, której od dawna się obawiałam.

Gabinet doktora Martineza.

„Pani Marshall” – powiedziała pielęgniarka – „Dr Martinez jest bardzo zaniepokojony ciągłymi opóźnieniami w badaniach kardiologicznych. Biorąc pod uwagę historię choroby i objawy w Pani rodzinie, odroczenie badań może zagrażać życiu”.

„Rozumiem pilną potrzebę” – powiedziałem – „ale obecnie opiekuję się wnukami na pełen etat z powodu kryzysu rodzinnego. Trudno mi umawiać wizyty lekarskie, kiedy nie mogę ich zostawić pod opieką nikogo innego”.

„Pani Marshall” – powiedziała łagodnie pielęgniarka – „co stałoby się z opieką nad pani wnukami, gdyby miała pani incydent kardiologiczny? Czy nie lepiej byłoby zająć się potencjalnymi problemami teraz, niż czekać na nagły przypadek?”

Logika była niepodważalna i przerażająca.

Gdyby moje objawy wskazywały na poważną chorobę serca, opóźnienie leczenia mogłoby skutkować nagłą śmiercią sercową, taką jak w przypadku Roberta, pozostawiając Emmę i Jake’a w obliczu kolejnego porzucenia przez osobę dorosłą, od której zaczęli być zależni.

„Czy możemy zaplanować test wysiłkowy na taki termin, kiedy będę mógł zabrać ze sobą dzieci?” – zapytałem. „Mają osiem i sześć lat. W razie potrzeby mogą spokojnie usiąść w poczekalni”.

„Badania wysiłkowe serca nie są odpowiednie dla dzieci” – powiedziała pielęgniarka. „Protokoły ćwiczeń i sprzęt monitorujący mogą być przerażające dla młodych obserwatorów”.

„Co więc sugerujesz?”

Zapadła cisza, podczas której konsultowała się z doktorem Martinezem.

„Dr Martinez powiedział, że może zorganizować specjalistę ds. opieki nad dziećmi, który będzie nadzorował Emmę i Jake’a w oddzielnym pomieszczeniu podczas twoich badań. Czy możesz przyjść w czwartek rano?”

„Tak” – powiedziałem, czując ulgę i strach ściskające mnie w gardle. „Dziękuję”.

Po rozłączeniu się zdałem sobie sprawę, że muszę przygotować Emmę i Jake’a na kolejny kryzys medyczny w wieku dorosłym.

Inna sytuacja, w której ich stabilność może zostać zagrożona przez okoliczności niezależne od nich.

„Emma, ​​Jake” – powiedziałem – „muszę wam o czymś powiedzieć”.

Oboje dzieci spojrzały w górę z natychmiastową czujnością, którą rozwinęły w sobie, gdy reagowały na komunikaty dorosłych dotyczące zmian lub problemów.

„Pamiętasz, jak wspominałem, że muszę iść do kardiologa? W czwartek mam wizytę na badania, żeby upewnić się, że moje serce pracuje prawidłowo. Pójdziesz ze mną, ale zostaniesz w specjalnym pokoju z kimś, kto opiekuje się dziećmi, podczas gdy ja będę robił badania”.

„Jak wtedy, gdy dziadek Robert musiał iść do szpitala kardiologicznego?” – zapytała Emma.

„Podobne testy” – powiedziałem – „ale moje służą tylko do sprawdzenia rzeczy i upewnienia się, że wszystko jest w porządku”.

„A co jeśli nie wszystko będzie w porządku?” zapytał Jake.

„Jeśli pojawi się jakiś problem” – powiedziałem – „lekarze go rozwiążą, dzięki czemu będę mógł się tobą opiekować przez długi, długi czas”.

„Obiecujesz?” zapytała Emma.

Myślałam o obietnicach, których nie mogłam zagwarantować, o problemach z sercem, które nadeszły bez ostrzeżenia, o dzieciach, które doświadczyły już zbyt dużej straty, by znosić kolejne porzucenie.

„Obiecuję, że zrobię wszystko, co zalecą mi lekarze, żebym pozostał zdrowy i wystarczająco silny, by się tobą zaopiekować” – powiedziałem.

Emma nie oczekiwała bezwarunkowej obietnicy.

Ale to było uczciwe zobowiązanie, jakie mogłem podjąć.

W czwartkowy poranek spadł szary, mżący deszcz, który sprawił, że wszystko wydawało się złowieszczo.

Emma prawie nie tknęła śniadania.

Jake oznajmił, że boli go brzuch — rozpoznałam, że jest to oznaka niepokoju objawiającego się objawami fizycznymi.

„Babciu Helen” – powiedziała Emma, ​​gdy przygotowywałam przekąski i rozrywkę do poczekalni – „a co, jeśli kardiolodzy znajdą coś naprawdę złego?”

„Wtedy zajmiemy się tym, co znajdą” – powiedziałem. „I zajmiemy się tym razem”.

„A co jeśli będziesz musiał pojechać do szpitala, tak jak dziadek Robert?”

Uklęknąłem tak, by oczy Emmy sięgały mi do wysokości oczu i wziąłem jej dłonie w swoje.

„Emma, ​​wiem, że się boisz, bo pamiętasz, co się stało z dziadkiem, ale to są inne badania. I nawet jeśli lekarze znajdą jakieś problemy, istnieje wiele sposobów na ich wyleczenie, które pomagają ludziom zachować zdrowie”.

„Czy dziadek Robert miał takie same badania?”

„Dziadek Robert za długo zwlekał z wizytą u lekarza” – powiedziałem łagodnie. „Dlatego właśnie teraz idę – żeby wykryć problemy na wczesnym etapie, kiedy łatwiej je wyleczyć”.

Klinika kardiologiczna mieściła się w budynku medycznym, w którym unosił się zapach środków dezynfekujących i rozświetlały świetlówki, przez co wszyscy pacjenci wyglądali na bladych i zmartwionych.

Emma i Jake nie odrywali się ode mnie, gdy się rejestrowaliśmy. Ich oczy były szeroko otwarte, gdy przyglądali się sprzętowi medycznemu i innym pacjentom, którzy wyglądali na zmęczonych i starszych, niż ja się czułam.

„Pani Marshall” – powiedziała radośnie młoda kobieta – „jestem Jennifer, specjalistką od spraw dzieci. Emma i Jake, czy zechcielibyście zobaczyć nasz specjalny pokój dla dzieci, których dorośli przechodzą badania?”

Zaprowadziła nas do jasnego pokoju wypełnionego książkami, grami i telewizorem, na którym wyświetlano filmy odpowiednie dla naszego wieku.

„Możesz oglądać filmy, grać w gry albo czytać książki, podczas gdy twoja babcia ma badania” – wyjaśniła Jennifer. „A jeśli się martwisz albo czegoś potrzebujesz, daj mi znać, a my ją odwiedzimy”.

„Jak długo będą trwały testy?” zapytała Emma.

„Około kilku godzin” – powiedziała Jennifer. „To czas na cały film i może trochę kolorowania później”.

Przytuliłam oboje dzieci na pożegnanie, zauważając, jak mocny był uścisk Jake’a i jak oczy Emmy błyszczały od powstrzymywanych łez.

„Wrócę” – powiedziałem. „Jennifer dobrze się tobą zaopiekuje”.

Test wytrzymałościowy był dokładnie tak wyczerpujący, jak się spodziewałem.

Chodzenie na bieżni i jednoczesne podłączenie do sprzętu monitorującego, który śledził reakcję mojego serca na wzrastający poziom wysiłku.

Doktor Martinez obserwował odczyty z uwagą osoby, która szuka konkretnych wzorców mogących wskazywać na poważne problemy.

„Pani Marshall” – powiedział – „widzę pewne nieregularności w pani rytmie podczas szczytowego stresu. Będziemy musieli wykonać echokardiogram, aby uzyskać lepszy obraz budowy i pracy pani serca”.

„Czy to poważne?”

„To na tyle niepokojące, że chcę uzyskać więcej informacji, zanim zalecę leczenie. Dobra wiadomość jest taka, że ​​jesteś tu teraz i przechodzisz diagnostykę, zamiast czekać, aż objawy się pogorszą”.

Badanie echokardiograficzne polegało na tym, że leżałam nieruchomo, podczas gdy technik przesuwał głowicę ultrasonograficzną po mojej klatce piersiowej, tworząc obrazy mojego serca w czasie rzeczywistym.

Patrzyłam na monitor, próbując zinterpretować czarno-białe wzory, które mogłyby zadecydować o tym, czy będę mogła dalej opiekować się Emmą i Jakiem bez interwencji medycznej.

Kiedy skończył, technik uśmiechnął się do mnie delikatnie i uspokajająco.

„Dr Martinez chciałby z panem porozmawiać o wynikach.”

W jego gabinecie znajdowały się dyplomy medyczne i podręczniki do kardiologii, które powinny mnie uspokajać, ale zamiast tego przypominały mi o wszystkich niebezpieczeństwach, jakie mogą wystąpić w ludzkim sercu.

„Pani Marshall” – powiedział dr Martinez – „badania wykazują niedomykalność zastawki mitralnej. Zasadniczo jedna z zastawek serca nie zamyka się prawidłowo, co powoduje nieregularny rytm serca i niektóre objawy, których pani doświadcza”.

„Czy to da się leczyć?”

„Bardzo uleczalne” – powiedział. „Ale będzie wymagało monitorowania i prawdopodobnie leczenia farmakologicznego. Dobra wiadomość jest taka, że ​​wykryliśmy to wcześnie i przy odpowiednim leczeniu powinna Pani móc normalnie funkcjonować, w tym opiekować się wnukami”.

Poczułem tak wielką ulgę, że poczułem zawroty głowy.

„Więc nie potrzebuję operacji?”

„Nie na tym etapie. Zaczniemy od leków, które przywrócą rytm serca i zmniejszą obciążenie chorej zastawki. Będziesz potrzebować regularnych wizyt kontrolnych w celu monitorowania stanu.”

Pochylił się do przodu.

„Pani Marshall, to jest całkiem do opanowania. Ale musi pani unikać skrajnego stresu fizycznego, zapewnić sobie odpowiednią ilość odpoczynku, regularnie przyjmować leki i umawiać się na wszystkie wizyty kontrolne”.

Następnie zadał pytanie, które trafiło w sedno.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Nie ignoruj tych małych czerwonych plamek na ramieniu – mogą to być ważne sygnały ostrzegawcze

Według danych NHS liczba potwierdzonych zakażeń w szpitalach w całym kraju przekroczyła 3600.   Według profesor Kamili Hawthorne, przewodniczącej RCGP, ...

Jeśli ścięgno pęka, gdy dotykasz małego palca kciukiem, oto co to oznacza

Jeśli na środku nadgarstka pojawia się pasek, odziedziczyłeś stare ścięgno.  Jeśli nic się nie pojawia, twoje ciało odzwierciedla trwającą adaptację. Dlaczego ...

Mój syn ciągle lepił bałwany, a mój sąsiad ciągle przejeżdżał po nich samochodem – w ten sposób moje dziecko dało dorosłemu mężczyźnie nauczkę, której ten nigdy nie zapomni.

„Czy mam kłopoty?” zapytał. „To zależy” – powiedziałem, siadając naprzeciwko niego. „Próbowałeś zrobić mu krzywdę?” Energicznie pokręcił głową. „Nie. Po ...

Rosti z cukinii: proste i szybkie danie!

W misce ubij jajko i dodaj odciśniętą cukinię. Dodaj starty parmezan, mąkę, posiekany czosnek (jeśli używasz), sól i pieprz. Dobrze ...

Leave a Comment