Więźniowie zawsze zajmowali szczególne miejsce u Franciszka. Wspierał ich przez cały 12-letni pontyfikat. W więzieniu Casal del Marmo funkcjonuje fabryka makaronu. Była ona jednak obciążona kredytem hipotecznym, o czym dowiedział się papież. – Powiedziałem mu, że mamy duży kredyt hipoteczny zaciągnięty na tę fabrykę makaronu i jeśli uda nam się go spłacić, obniżymy cenę makaronu, zwiększymy sprzedaż i zatrudnimy więcej pracowników – mówił Benoni Ambarus w rozmowie z Rai News.
REKLAMA
– Prawie skończyły mi się pieniądze, ale wciąż mam trochę na koncie – odpowiedział papież. Potem przekazał 200 tys. euro, co stanowiło jego ostatnie środki pieniężne. Więźniowie, jak relacjonował biskup, czują się osieroceni po śmierci Ojca Świętego. – Wczoraj więźniowie poprosili mnie, abym w ich imieniu położył kwiat na grobie Franciszka. Zamiast tego pracuję nad tym, aby jego ulubieni synowie mogli być na pogrzebie. Zobaczymy, co da się zrobić – przekazał.
W Wielki Czwartek Franciszek udał się do więzienia Casal del Marmo, gdzie spotkał się z osadzonymi. Tego typu odwiedziny były zresztą w zwyczaju papieża, zwłaszcza w Wielki Czwartek. W trakcie uroczystości Ojciec Święty obmywał nogi więźniom.


Yo Make również polubił
Szybki chleb dla leniwych
5 najczęstszych przyczyn obrzęku kostek
CZY KTOKOLWIEK TUTAJ NAPRAWDĘ ZJADŁBY WĄTRÓBKĘ Z CEBULĄ?
Zaprosiłam syna i synową na świąteczną kolację. Zaskoczyłam syna BMW i dałam synowej designerską torebkę. Podczas posiłku syn uśmiechnął się i powiedział: „Mamo, moja żona mówi, że w tym roku powinnaś to potraktować jako nauczkę, więc postanowiliśmy nie kupować ci prezentu”. Synowa po prostu siedziała, uśmiechając się do mnie tym swoim znaczącym spojrzeniem. Spokojnie wyjęłam kopertę. „Dobrze. Mam jeszcze jeden prezent dla was obojga”. W chwili, gdy ją otworzył, jego dłonie zamarły…