Tego wieczoru Lily zeszła ze swojego pokoju, trzymając szkicownik.
Evan oglądał lokalne wiadomości z przyciszonym głosem.
„Czy mogę ci coś pokazać?” zapytała.
Wyciszył telewizor. „Oczywiście.”
Otworzyła stronę – rysunek trzech okien.
Dwa były zamknięte. Jedno było uchylone, akurat na tyle, żeby wpadało przez nie światło.
„Co o tym myślisz?” zapytała.
Evan pochylił się do przodu. „Dlaczego tylko jeden otwarty?”
Lily zawahała się. „Bo inni boją się ciemności”.
Zmarszczył brwi. „Windows się nie boi”.
„Ludzie tak robią” – powiedziała cicho.
Na chwilę w pokoju zamarło.
Evan zamrugał, niepewny, jak zareagować.
Potem uśmiechnął się blado. „Masz wyobraźnię, dzieciaku”.
Poklepał ją po ramieniu – gest wydawał się delikatny, ale sprawił, że lekko się wzdrygnęła.
Mara to zauważyła. Zauważyła też, jak szybko Lily udawała, że nic nie zauważyła.
Tej nocy, gdy Lily już spała, Mara stanęła przy tym samym oknie.
Klamka lśniła w świetle księżyca.
Wyciągnęła rękę i lekko ją dotknęła.
Prawie słyszała głos Lily: „Może się otwiera, bo ktoś tego potrzebuje”.
Mara nie zamknęła drzwi.
Zamiast tego wyszeptała: „Jeszcze nie”.


Yo Make również polubił
Ludzie byli zdumieni, gdy zobaczyli papieża Leona w „dzikim” stroju w Watykanie
Dlaczego odczuwam ból w całym ciele i czy jestem zmęczony?
Najsmaczniejsze mięso w wyjątkowej odsłonie – spróbuj sam
Wow, nie zdawałem sobie sprawy, że można to zrobić w zaledwie 7 dni