„Latałem wiele razy” – powiedziałem, starając się zachować spokojny ton. „Wiem, co robię”.
Skinęła głową, ale mijając mnie, jej palce musnęły rączkę mojej walizki – tylko przelotnie, na tyle, żeby to zarejestrować. I to nie był pierwszy raz. Przez cały tydzień rzucała ciekawe uwagi – pytała o procedury kontroli, żartowała z inspekcji, przypominała mi, jak stresujące potrafią być lotniska, „gdyby wydarzyło się coś nieoczekiwanego”. Każda uwaga z osobna nic nie znaczyła. Razem tworzyły wzór, który mój umysł po cichu śledził, nie pytając o pozwolenie.
Na korytarzu moja szwagierka Megan stała i zakładała kurtkę, a jej walizka stała obok mojej. Były identyczne – ten sam grafitowy kolor, ta sama marka, nawet to samo delikatne zadrapanie na rogu. Kilka miesięcy wcześniej Diana zasugerowała, żeby dobrać identyczne walizki, „żeby ułatwić rodzinne podróże”. Wtedy wydawało się to przemyślane. Teraz, stojąc tam, wydawało się to wykalkulowane.
Megan zaśmiała się cicho i niepewnie, wskazując głową torby.
„Chyba kusimy los, co?”
Odwzajemniłem uśmiech, ale coś we mnie się ścisnęło.
Wtedy Diana mocno mnie przytuliła.
Nie była niemiłą kobietą, ale też nie należała do tych, które się zatrzymują. To objęcie było inne. Trwało za długo. Jej ramiona mocno przylegały do moich pleców, a podbródek spoczął na moim ramieniu, gdy powoli wypuściła powietrze – jak ktoś, kto przygotowuje się przed skokiem.


Yo Make również polubił
Chrupiący i Zdrowy Pieczony Owsiak z Orzechami, Nasionami i Owocami
Mój dom pachnie cudownie, nie mam już much ani komarów i prawie nic nie wydałem
Podczas mojego baby shower mój mąż powiedział: „To dziecko nie jest moje” i wyszedł z moją kuzynką. Dziewięć miesięcy później miałam dla nich inną niespodziankę.
Ciasto pomarancziwo kakawoe na oleju i wodzie gazowanej