Podszedłem i podałem jej kubek.
„Tęsknisz za tym wielkim domem?” – zapytałem. To pytanie zadawałem czasami, żeby się upewnić.
Spojrzała na mnie. „W tym dużym domu było zimno” – powiedziała. „Nawet latem. W tym domu jest ciepło”.
Usiadła na dywanie. „Liam?”
“Tak?”
„Słyszałeś o Ojcu?”
„Artur” – poprawiłem. „Ma na imię Artur”.
„Arthur” – powiedziała. „Słyszałeś?”
“Tak.”
Arthur Sterling został pobity na śmierć w więzieniu trzy dni temu. Najwyraźniej inni więźniowie nie patrzyli łaskawie na dzieciobójców. Moja matka odsiadywała trzy kolejne wyroki dożywocia.
„Nie czuję się smutna” – powiedziała cicho Mia. „To źle?”
„Nie” – powiedziałem, siadając obok niej. „To znaczy, że wracasz do zdrowia”.
„Nie zniknęliśmy” – powiedziała, patrząc na gwiazdę.
„Nie” – powiedziałem. „Nie zrobiliśmy tego”.
Spojrzałem na swoje odbicie w oknie. Nie widziałem już „PR Prop”. Zobaczyłem brata. Zobaczyłem opiekuna.
Zadzwonił telefon. Spojrzałem na identyfikator dzwoniącego. To była agencja adopcyjna – ta legalna, z którą teraz współpracowałem, żeby ujawnić oszustwo.
„Muszę to odebrać” – powiedziałem.
Mia skinęła głową. „Zachowam ci ciasteczko”.
Podszedłem do okna i spojrzałem na śnieg. Padał teraz delikatnie, okrywając miasto miękkim, białym kocem. Nie atakował świata, lecz go oczyszczał.
Odebrałam telefon.
„To jest Liam” – powiedziałem.
„Liam, mamy sprawę” – powiedział głos po drugiej stronie. „Chłopiec. Dziesięcioletni. System go zawodzi. Potrzebuje kogoś, kto go zaopiekuje. Kogoś, kto go zrozumie”.
Spojrzałem na Mię. Śmiała się z czegoś w telewizji. Była bezpieczna. Była szczęśliwa. Mieliśmy miejsce.
„Wyślij mi plik” – powiedziałem.
Rozłączyłem się. Spojrzałem na siostrę.
Dziedzictwo Sterlinga umarło. Zostało pogrzebane pod kłamstwami i chciwością.
Ale nasze dziedzictwo? To dopiero początek.
„Mia” – powiedziałem. „Co byś pomyślała o bracie?”
Spojrzała w górę, szeroko otwierając oczy. Potem się uśmiechnęła – uśmiechem, który sięgnął jej oczu, jasnym, ciepłym i żywym.
„Czy on lubi gorącą czekoladę?” – zapytała.
„Myślę, że tak” – powiedziałem.
Na zewnątrz śnieg padał nieprzerwanie, ale w środku ogień palił się jasno. I po raz pierwszy w życiu nie byłem wdzięczny za te okruszki. Byłem pełny.


Yo Make również polubił
Lekka Pianka – Delikatny Deser, Który Rozpływa Się w Ustach
Muffin z cukinii: puszysty i pyszny przepis na jedzenie warzyw
5-minutowe ciasto z 1 jajkiem! To ciasto, które robisz codziennie. Proste i pyszne.
Popraw swoje samopoczucie dzięki liściom laurowym i goździkom