„Proszę” – zawołałem, a w moim głosie słychać było profesjonalny autorytet, który wypracowałem przez lata prowadzenia dobrze prosperujących biznesów.
Derek otworzył drzwi i pewnym krokiem wszedł do mojego gabinetu, z pierś wypiętą z powagi mężczyzny, który zaraz zaimponuje żonie, chwaląc się swoimi osiągnięciami w pracy. Amanda szła krok za nim, rozglądając się po przestronnym, narożnym gabinecie z lekką ciekawością.
Potem oboje zobaczyli mnie siedzącego za biurkiem dyrektora, a wyraz ich twarzy zmienił się z pewności w zmieszanie, a potem w ciągu trzech sekund nastąpiła całkowita szok.
„Mamo?” Głos Amandy był ledwie słyszalny.
Usta Dereka otwierały się i zamykały jak u ryby łapiącej powietrze, ale nie wydobywał się z nich żaden dźwięk, gdyż jego mózg usiłował przetworzyć to, co mówiły mu oczy.
„Dzień dobry” – powiedziałem spokojnie, wskazując na dwa krzesła ustawione przed moim biurkiem. „Proszę usiąść. Mamy sporo do omówienia”.
„Margaret, co ty tu robisz?” – wykrztusił w końcu Derek, a jego głos był wyższy niż zwykle.
„Pracuję tu, Derek. Jestem właścicielem tej firmy. Jestem twoim pracodawcą od sześciu miesięcy.”
Otworzyłem teczkę zawierającą jego dokumentację pracowniczą i oceny wyników pracy.
„Co prowadzi nas do powodu, dla którego jesteś tu dziś rano.”
Amanda opadła na krzesło, z pobladłą twarzą, próbując pogodzić swoją interpretację działalności biznesowej matki z rzeczywistością spotkania mnie na fotelu prezesa firmy jej męża. Derek pozostał na swoim miejscu, z twarzą poczerwieniałą, gdy implikacje mojego wyznania zaczęły do niego docierać.
„Kupiłeś Thompson Auto Group sześć miesięcy temu?”
„Tak. Za pośrednictwem Hamilton Holdings, mojej firmy inwestycyjnej. Analizuję wyniki pracowników w ramach naszego procesu restrukturyzacji. I obawiam się, że twoje liczby są dość niepokojące”.
„Margaret, nie mówisz poważnie. To jest kompletnie niestosowne. Jesteś moją teściową. Mamy tu do czynienia z konfliktem interesów”.
„Wręcz przeciwnie, Derek, konflikt interesów wystąpiłby, gdybym pozwolił, aby relacje rodzinne usprawiedliwiały słabą wydajność pracy i niewłaściwe zachowanie w miejscu pracy, a tego właśnie nie zamierzam robić”.
Rozłożyłem oceny Dereka na biurku, tak żeby i on, i Amanda mogli je zobaczyć. Sześć miesięcy udokumentowanych porażek, skarg klientów i obaw współpracowników, opisanych z biurokratyczną precyzją.
„Twoje wyniki sprzedaży plasują Cię konsekwentnie w dolnych 10% naszego zespołu. Twój wskaźnik zadowolenia klienta wynosi 23%, w porównaniu ze średnią w naszej firmie wynoszącą 87%. Otrzymałeś wiele skarg na niewłaściwe zachowanie wobec koleżanek i klientów”.
Amanda pochyliła się, by przeczytać dokumenty, a jej wyraz twarzy stawał się coraz bardziej zaniepokojony, w miarę jak uświadamiała sobie skalę zawodowych niedoskonałości Dereka.
„To nie może być dokładne” – zaprotestował Derek. „Byłem jednym z najlepszych pracowników tutaj. Kierownictwo jest pod wielkim wrażeniem moich…
„Derek, jestem menedżerem. Osobiście analizuję każdy wskaźnik wydajności. Czytam każdą skargę klienta. Akceptuję każdą decyzję personalną.”
Wyciągnąłem raport z incydentu z zeszłego tygodnia.
„W tym skarga pani Elizabeth Morrison, która złożyła formalną skargę po tym, jak powiedziałeś jej, że nie zna się wystarczająco na samochodach, by podejmować decyzje finansowe, i zasugerowałeś, żeby przyprowadziła męża na „prawdziwe” negocjacje”.
„To było nieporozumienie. Była ewidentnie przytłoczona specyfikacją techniczną”.
„Była inżynierem mechanikiem z dwudziestopięcioletnim doświadczeniem w produkcji samochodów, Derek. Kupiła samochód od naszego konkurenta i w swojej recenzji na trzech różnych platformach wyraźnie wspomniała o twoim protekcjonalnym podejściu”.
Amanda wpatrywała się w Dereka z wyrazem twarzy, którego nie widziałam od czasu, gdy jako nastolatka odkryła, że jej chłopak kłamał, mówiąc jej, że spotyka się z innymi dziewczynami.
„Derek, mówiłeś mi, że ta klientka uwielbiała z tobą pracować. Mówiłeś, że chwaliła twoje kompetencje.”
„Amanda, mogę wyjaśnić”


Yo Make również polubił
20 Najgroźniejszych Nałogów i Nawyków, Które Powoli Wyniszczają Twoje Ciało
Mój były naśmiewał się z mojego narzeczonego, „sprzątacza”, w święta Bożego Narodzenia — kilka sekund później Bentley na podjeździe starł mu uśmiech z twarzy.
Wrzucanie Gąbki do Zmywarki: Magiczna Sztuczka, Która Rozwiązuje Częsty Problem
Linie na Ręcznikach Kąpielowych: Więcej niż Dekoracja 🧳✨