Mój mąż porównał mnie do „SHREKA, tylko GORSZEGO” i powiedział swoim współpracownikom, że jestem OBRZYDLIWA… – Page 3 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Mój mąż porównał mnie do „SHREKA, tylko GORSZEGO” i powiedział swoim współpracownikom, że jestem OBRZYDLIWA…

Kiedy tydzień później po raz pierwszy usłyszałem te słowa z ust Catherine przy kawie, poczułem się, jakbym dostał w twarz.

Shrek, tylko gorszy.

Dowcip o ogrze.

O mnie.

Mówił dorosłym profesjonalistom w swojej firmie, że jego żona jest potworem, a oni łykali to, jakby plotki biurowe były rozrywką.

Część mnie chciała krzyczeć.

Część mnie chciała rzucić jego telefonem o ścianę.

Ale największa część — część, o której istnieniu do tej pory nie wiedziałam — ucichła.

Bo upokorzenie robi dziwne wrażenie, gdy znosisz je wystarczająco długo.

Przestaje być raną.

Staje się paliwem.

A paliwo potrzebuje dopasowania.

Mecz odbył się w czerwcu, w dniu, którego zupełnie się nie spodziewałem.

Robiłam zakupy w centrum miasta, ubrana w sukienkę letnią i okulary przeciwsłoneczne, starając się robić coś normalnego pośród życia, które nagle zaczęło wydawać się wyreżyserowane.

Przed butikiem podeszła do mnie kobieta, uśmiechając się, jakby znalazła coś cennego.

„Przepraszam” – powiedziała. „Mam nadzieję, że to nie jest dziwne. Mam na imię Diana”.

Wyglądała elegancko — czarny żakiet, perfekcyjnie obcięta fryzura i pewność siebie, która sprawiała, że ​​czuła się wyższa, niż prawdopodobnie była.

„Jestem dyrektorką agencji modelek Element Modeling Agency” – powiedziała. „I wiem, że pewnie słyszałeś to setki razy, jeśli kiedykolwiek stanąłeś na dziesięć stóp od aparatu, ale… masz dokładnie taki wygląd, jakiego oczekują klienci luksusu”.

Zaśmiałem się zaskoczony. „Ja?”

Diana skinęła głową, jej oczy rozbłysły. „Klasyczna piękność o ciekawych rysach. Uderzająca. Niezapomniana. Proszę… weź tylko moją wizytówkę”.

Przyjąłem to z grzeczności. Nie traktowałem tego poważnie.

Miałam trzydzieści siedem lat. Nigdy nie pracowałam jako modelka. Byłam żoną mężczyzny, który mówił ludziom, że jestem odrażająca.

Nic, co można by ująć w kategoriach „modelu luksusowego”, nie pasowało do mojej rzeczywistości.

Mimo wszystko zachowałem kartę.

Nie dlatego, że w to wierzyłem.

Ponieważ część mnie lubiła uczucie trzymania w ręku czegoś, co przeczyło narracji Jerome’a.

Mały dowód na to, że moja twarz nie jest przekleństwem.

Tylko… twarz.

Kopalnia.


Sześć miesięcy później nadszedł grudzień.

Miesiąc największego wydarzenia w życiu Jerome’a.

Roczna gala charytatywna.

Elegancki krawat. Drogie talerze. Kadra kierownicza i klienci w jednym pokoju. Wieczór, który ukształtował awanse.

Pewnego wieczoru na początku grudnia Jerome wrócił do domu i mimochodem o tym wspomniał, jakby mówił o wizycie u dentysty.

„Gala jest 14-tego” – powiedział. „Długa noc. Nie czekaj.”

Utrzymywałam neutralny ton głosu. „Zaproszeni małżonkowie?”

Jerome nawet nie mrugnął. „Tylko dla pracowników. Żadnych współmałżonków. Surowa polityka”.

Powiedział to z taką pewnością siebie, że gdybym nie słyszał w głowie głosu Catherine, pewnie bym mu uwierzył.

Po czym dodał, niemal śmiejąc się do siebie:

„Szczerze mówiąc, nie masz ochoty tam iść. Tylko picie i przemówienia.”

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Ekspresowy Sernik Fantazyjny – równy jak stół

Przygotowanie spodu: Herbatniki pokrusz na drobno, najlepiej w malakserze lub włożone do woreczka i rozgniecione wałkiem. Dodaj roztopione masło i ...

Mój syn milioner myślał, że dał mi mieszkanie – w moje urodziny powiedziałem mu: „Synu, mieszkam w garażu”

Nalałem mu kawy z małego dzbanka, który udało mi się zaparzyć na mojej płycie grzewczej. Nie była to zbyt dobra ...

3 ruchy polecane przez specjalistę, które pomogą Ci wyeliminować deformacje kręgosłupa i wyprostować sylwetkę

\ Pozycja Y: Ramiona ułożone w kształt odwróconej litery V, dłonie skierowane ku niebu, barki opuszczone. Dwa pełne cykle oddechowe ...

Budyń z palonego mleka, PRAWIE oszalałem na punkcie pysznego tego deseru

Do formy budyniowej włóż cukier i wodę. Postaw na małym ogniu i mieszaj, aż zmieni się w karmel. Wyłącz ogień ...

Leave a Comment