Mój mąż i córka traktowali mnie, jakbym była niewidzialna, więc wyszłam bez słowa. Wtedy wpadli w panikę. – Page 3 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Mój mąż i córka traktowali mnie, jakbym była niewidzialna, więc wyszłam bez słowa. Wtedy wpadli w panikę.

Zignorowali mnie; Anna nawet cmoknęła językiem.

Kiedy wyszli, cicho spakowałam walizkę, zabrałam tylko najpotrzebniejsze rzeczy, zamknęłam za sobą drzwi i wyszłam bez słowa.

Pojechałem do rodziców. Bałem się, że będą rozczarowani. Ale zamiast tego mama wzięła mnie za rękę, a jej oczy błyszczały. „Możesz zostać, jak długo chcesz. Musiało ci być bardzo ciężko”.

Mój ojciec powiedział stanowczo: „Zrobiłeś, co mogłeś. To wystarczy”.

Łzy, które powstrzymywałam miesiącami, w końcu wypłynęły. Po raz pierwszy od dwóch lat poczułam się dostrzeżona.

Kilka dni później zadzwonił telefon. Marcus. Wbrew wszelkiej logice odebrałem.

„Gdzie ty, do cholery, jesteś? Jak śmiesz wychodzić? Jesteś matką, nie wstyd ci? Wracaj do domu natychmiast!”

Odłożyłam słuchawkę i podniosłam ją ponownie. „Nie, Marcus. Nie wracam. Chcę rozwodu”.

To śmieszne. Przestań marudzić, bo trochę cię zignorowaliśmy! Nie rozwodzimy się.

Wpadł w panikę – beze mnie nie będzie już gosposi mieszkającej w domu.

Powiedziałem spokojnie: „Rozwodzimy się. Bo mnie zdradzasz, prawda?”

Cisza. Potem: „O… o czym ty mówisz?”

Ale ja wiedziałam. Tajemniczy telefon był od męża jego kochanki. Nie pracował do późna; jadał z nią. Czasami nawet zabierał ze sobą Annę, okłamując mnie. Już słyszałam, jak wzdycha: „Kochanka tatusia jest taka śliczna. Chciałabym, żeby była moją matką”.

Jeszcze raz jasno to wyjaśniłem. „Złożę wniosek o alimenty. A tak przy okazji, to mieszkanie nie jest twoje. Jest moje. Mój ojciec kupił je przed ślubem i jest na moje nazwisko. Przeniosłem już meble do nowego mieszkania i wystawiłem mieszkanie na sprzedaż. Twoje rzeczy i Anny? Wysłałem je do twoich rodziców. Powodzenia”.

W kolejce panowała cisza.

Wtedy głos Marcusa zabrzmiał wysoko: „Mary, proszę. Przepraszam. Kocham tylko ciebie. Wybacz mi”.

Jego słowa spływały po mnie jak woda po kamieniu.

Ani ty, ani Anna nie chciałyście żony ani matki. Chciałeś pokojówki. To już przeszłość.

Rozłączyłem się.

Mój mąż i córka ignorowali mnie, jakbym nie istniała. Więc po cichu odeszłam. A potem wpadli w panikę…

Część druga

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Chleb marchewkowo-jabłkowy z cukinią

1. Rozgrzej piekarnik do 350°F (175°C). Nasmaruj dwie formy do ciasta o wymiarach 8x4 cale (20x10 cm) masłem i mąką ...

15 cichych objawów anemii, których nie należy ignorować

Wiele osób z anemią, zwłaszcza niedoborem żelaza, doświadcza zespołu niespokojnych nóg. Schorzenie to powoduje nieodpartą potrzebę poruszania nogami, często z ...

Domowe marynowane czerwone cebule

Przygotuj cebulę: Obierz i pokrój w cienkie plasterki czerwoną cebulę. Umieść ją w czystym szklanym słoiku. Przygotuj marynatę: W rondlu ...

Pół szklanki rano może pomóc w walce z bólem kości, cukrzycą, nerwicą, lękiem i depresją

Podgrzej 1/2 szklanki wody w małym rondlu lub mikrofalówce. Do wody dodaj 1 łyżkę kurkumy w proszku (lub drobno startego ...

Leave a Comment