CZĘŚĆ 1
Zapach lilii był duszący.
Ustawiały się wzdłuż ołtarza, wypełniając małą kaplicę słodyczą tak gęstą, że aż okrutną – niczym perfumy próbujące zamaskować zgniliznę. Trumny moich córek stały obok siebie, małe białe pudełka obszyte różową wstążką, ledwie wielkości nadziei. Satynowa wyściółka jarzyła się w blasku pogrzebowych świateł i przez jedną ukradzioną sekundę niemal uwierzyłam, że śpią.
Prawie.
Fioletowa kokardka Hazel znowu się rozpięła. Sięgnęłam, żeby ją poprawić, jak zawsze przed snem. Jej włosy były bardziej miękkie, niż powinny być, wyszczotkowane i spryskane przez dyrektora zakładu pogrzebowego. Moja ręka drżała. Wyszeptałam: „Przepraszam, kochanie. Mamusia jest tuż obok”.
Wtedy za mną rozległy się kroki — ciężkie, rozważne, ostateczne.
Głos detektywa Jerome’a Packarda był cichy, ale pewny.
„Ramono Tilford, jesteś aresztowana za morderstwo Hazel i Iris Tilford.”
Myślałem, że żartuje. Słowa nie miały sensu. Aresztowanie? Morderstwo?
Kamery umieszczone za drzwiami zaczęły błyskać — szybkimi seriami światła, niczym pluton egzekucyjny.
„Masz prawo zachować milczenie…”
Metal zacisnął się wokół moich nadgarstków z kliknięciem, które roztrzaskało ostatnią iluzję normalności. Zimno przeszyło moją skórę. Kolana się pode mną ugięły, ale policjant za mną trzymał mnie prosto jak manekina.
Ludzie wstrzymali oddech. Ktoś krzyknął moje imię.
Dziesięć stóp dalej moje córki leżały obok siebie, ich maleńkie rączki obejmowały jedwabne króliki. A ja byłem potworem.
Przez hałas przebił się głos mojej matki — zachrypnięty, drżący, perfekcyjnie wyreżyserowany.
„Ostrzegałem wszystkich, że pewnego dnia ona pęknie.”
Reporterzy zwrócili się ku niej, jakby przyciągała ich grawitacja. Beverly Tilford wiedziała dokładnie, gdzie stanąć – tuż w polu widzenia kamery, a światło odbijało się od krzyża przypiętego do jej czarnej kurtki.
„Udusiła te dzieci we śnie” – powiedziała. „Matka wie takie rzeczy. Próbowałam jej pomóc, ale była zbyt dumna”.
Słowa śmigały w powietrzu, otulając tłum niczym dym. Mój wzrok zawęził się do tunelu.


Yo Make również polubił
10 Oznak, Że Twój Organizm Jest Pełen Pasożytów
e 9 składników odżywczych w szokujący sposób wyleczą uszkodzenia nerwów!
Przez całe życie źle korzystałem z kostki toaletowej: zawiesiłem ją na krawędzi, ale trzeba to zrobić inaczej.
Zachowaj smak i aromat świeżych ziół. Jak przygotować koperek i pietruszkę do przyszłego wykorzystania