Kiedy moja córka właśnie wyszła, lekarz delikatnie odciągnął mnie na bok: „Najlepiej byłoby, gdyby pozwoliła pani córce trzymać się od niego z daleka”. Mój mąż zaczął mieć problemy z pamięcią jakieś cztery lata temu. W zeszłym tygodniu zabraliśmy go z córką do neurologa. Kiedy przeprosiła, żeby iść do toalety, lekarz – z wciąż lekko drżącymi rękami – pochylił się i wyszeptał z napięciem: „Ludzie u władzy… powinna pani z nimi wkrótce porozmawiać o swojej córce…”. Zanim zdążył cokolwiek powiedzieć, wróciła już do pokoju, ściskając coś mocno w torebce. – Page 8 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Kiedy moja córka właśnie wyszła, lekarz delikatnie odciągnął mnie na bok: „Najlepiej byłoby, gdyby pozwoliła pani córce trzymać się od niego z daleka”. Mój mąż zaczął mieć problemy z pamięcią jakieś cztery lata temu. W zeszłym tygodniu zabraliśmy go z córką do neurologa. Kiedy przeprosiła, żeby iść do toalety, lekarz – z wciąż lekko drżącymi rękami – pochylił się i wyszeptał z napięciem: „Ludzie u władzy… powinna pani z nimi wkrótce porozmawiać o swojej córce…”. Zanim zdążył cokolwiek powiedzieć, wróciła już do pokoju, ściskając coś mocno w torebce.

„To są te dowody” – powiedziała. „W połączeniu ze sfałszowaną dokumentacją medyczną i przeniesieniami własności, masz bardzo mocne argumenty”.

„Clare mówi, że chce mnie uznać za niezdolnego do czynności prawnych” – powiedziałem.

Catherine zaśmiała się krótko i bez humoru.

„Może spróbować” – powiedziała. „Ale jej wiarygodność jest teraz poważnie nadszarpnięta. A pani ma lekarzy, którzy popierają jej wersję wydarzeń”.

Przesunęła w moją stronę notes.

„Teraz przechodzimy do ofensywy” – powiedziała. „Wnoszę o wydanie nakazu sądowego w trybie pilnym, który zamrozi wszelkie przeniesienia własności, unieważni oszukańcze pełnomocnictwo i przywróci prawa pani mężowi. Zwracam się również do sądu o wyznaczenie niezależnego kuratora procesowego do przeprowadzenia dochodzenia”.

Wyciągnęła kalendarz.

„We wtorek rano jest rozprawa” – powiedziała. „Prokurator okręgowy przedstawi swoje dowody. Ja przedstawię nasze. A Clare będzie musiała się bronić”.

„Czy zostanie aresztowana?” zapytałem.

„Możliwe” – powiedziała Catherine. „Jeśli sędzia uzna, że ​​istnieją wystarczające dowody oszustwa i znęcania się nad osobami starszymi, może wystawić nakaz aresztowania”.

Jej wyraz twarzy złagodniał.

„Ale Margaret” – dodała – „musisz się przygotować. Będzie nieprzyjemnie. Twoja córka będzie się bronić ze wszystkich sił. Będzie próbowała cię zdyskredytować. Wypomni każdy moment, w którym zapomniałaś o dacie albo zgubiłaś klucze. Zasugeruje, że jesteś zagubiona, mściwa i niezrównoważona. Wykorzysta twój wiek przeciwko tobie”.

Skinąłem głową.

„Niech spróbuje” – powiedziałem. „Mam prawdę”.

„Prawda i percepcja nie zawsze idą w parze w sądzie” – odpowiedziała Catherine. „Ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby do siebie pasowały”.

Wtorkowy poranek był zimny i szary. To był jeden z tych dni w Iowa, kiedy niebo było niskie i ciężkie.

Ubrałam się starannie w moją najlepszą sukienkę do kościoła, granatową, ze skromnym dekoltem i prostymi liniami. Spięłam włosy do tyłu, nałożyłam minimalistyczny makijaż i dla dodania sobie odwagi wsunęłam starą obrączkę na palec.

Harold i Pani Patterson szli ze mną, jedno z każdej strony, gdy wchodziliśmy po schodach sądu.

Steven pozostał w domu z prywatną pielęgniarką, którą załatwiła mu Catherine, a jego krew w końcu została oczyszczona z leków, które odebrały mu cztery lata życia.

Sala sądowa była mniejsza, niż się spodziewałem; jej drewniane ściany i zniszczone ławki lekko pachniały kurzem i pastą do podłóg.

Clare siedziała przy stole oskarżonego z dwoma adwokatami w szytych na miarę garniturach. Miała na sobie prostą szarą sukienkę, minimalny makijaż i włosy spięte w niski kok. Wyglądała młodziej i drobniej, niż ją zapamiętałem.

Ona na mnie nie spojrzała.

Sędzia Patricia Winters, srebrnowłosa kobieta po sześćdziesiątce, prezentowała się tak, jakby od dziesięcioleci słuchała kłamstw i prawdy i najczęściej potrafiła odróżnić prawdę od kłamstwa.

Zanim przemówiła, powoli i starannie przejrzała leżące przed nią pliki.

„To wstępne przesłuchanie w sprawie zarzutów znęcania się nad osobami starszymi, oszustw i wyzysku finansowego” – zaczęła. „Pani Cuban, nie toczą się obecnie przeciwko pani postępowania karne, ale to postępowanie rozstrzygnie, czy zarzuty karne są uzasadnione. Czy pani rozumie?”

„Tak, Wasza Wysokość” – odpowiedziała cicho Clare.

Pierwszy stawił się prokurator okręgowy, bystry mężczyzna o nazwisku David Morton.

Przedstawił całą historię krok po kroku: raport toksykologiczny wykazujący obecność benzodiazepin w organizmie Stevena, obawy dr Hartleya, ustalenia dr Santosa, sfałszowaną dokumentację medyczną, przeniesienia własności, leki weterynaryjne.

„Wysoki Sądzie” – podsumował – „dowody wskazują na systematyczny, zaplanowany plan mający na celu ubezwłasnowolnienie Stevena Cubana i kradzież jego majątku. Oskarżona przyjęła rolę głównej opiekunki, odizolowała ofiarę od innych członków rodziny i personelu medycznego oraz wykorzystała jej dostęp do podawania leków wywołujących sztuczne objawy demencji. Następnie wykorzystała te objawy do uzyskania dokumentów prawnych dających jej kontrolę nad znacznym majątkiem i aktywami finansowymi”.

Wstał adwokat Clare.

„Wysoki Sądzie” – powiedział – „mój klient kategorycznie zaprzecza tym zarzutom. To, co prokurator okręgowy określa jako dowód, jest w rzeczywistości tragicznym nieporozumieniem, którego przyczyną jest pogorszenie funkcji poznawczych pani Kathy Cuban”.

„Sprzeciw” – powiedziała ostro Catherine. „U mojej klientki nie ma oznak pogorszenia funkcji poznawczych”.

„Naprawdę?” powiedział płynnie adwokat Clare.

Wyciągnął teczkę.

„Mój klient udokumentował w ciągu ostatnich dwóch lat liczne przypadki niepokojącego zachowania pani Cuban” – powiedział. „Zaniki pamięci. Dezorientacja co do dat i wydarzeń. Narastająca paranoja”.

„Każda tak zwana dokumentacja stworzona przez oskarżoną jest z natury podejrzana” – wtrąciła Catherine – „biorąc pod uwagę jej wykazaną gotowość do fałszowania dokumentacji medycznej”.

Sędzia Winters podniósł rękę.

„Przeanalizuję całą przesłaną dokumentację” – powiedziała. „Proszę kontynuować, panie Morton”.

Prokurator okręgowy zadzwonił do doktora Santosa.

Wyjaśniła wyniki badań toksykologicznych prostym językiem. Leki. Dawki. Prawdopodobne skutki u siedemdziesięcioczteroletniego mężczyzny.

„Pańskim zdaniem” – zapytał Morton – „czy objawy pana Cubana bardziej odpowiadają demencji, czy upośledzeniu funkcji poznawczych wywołanemu lekami?”

„Spowodowane lekami” – powiedziała stanowczo. „Moim zdaniem leki są główną przyczyną jego problemów poznawczych”.

Następnie Catherine zadzwoniła do doktora Hartleya.

Wyglądał na zdenerwowanego, ale zdeterminowanego.

„Wysoki Sądzie” – powiedział – „podczas naszej ostatniej wizyty próbowałem ostrzec panią Cuban, że podejrzewam zaburzenia funkcji poznawczych wywołane lekami. Charakter objawów, szybki postęp choroby, historia leczenia – wszystko to sugerowało coś innego niż naturalna demencja. Kiedy przeanalizowałem wyniki badań krwi pana Cubana, stwierdziłem nieprawidłowości, które nie były zgodne z przepisanymi lekami”.

„Dlaczego nie zgłosiłeś tego wcześniej?” zapytał sędzia.

„Próbowałem” – powiedział, zerkając przelotnie na Clare. „Skontaktowałem się z panią Clare Cuban, wymienioną jako główna opiekunka, aby omówić moje obawy. Przybrała postawę obronną i zagroziła, że ​​zgłosi mnie za błąd w sztuce lekarskiej, jeśli zasugeruję, że jej ojciec nie jest poważnie chory. Powinienem był wtedy zgłosić sprawę do władz. Nie zrobiłem tego. I głęboko żałuję tej decyzji”.

Adwokat Clare’a przeprowadził wobec niego agresywne przesłuchanie krzyżowe.

„Doktorze Hartley” – powiedział – „czy to prawda, że ​​widział pan pana Cubana dokładnie raz? Jak można postawić ostateczną diagnozę na podstawie jednej wizyty?”

„Przejrzałem obszerną dokumentację medyczną” – powiedział Hartley.

„Dokumenty, które rzekomo zostały sfałszowane przez mojego klienta” – odparł adwokat. „Co oznacza, że ​​opierasz swoją opinię na fałszywych informacjach. Skąd wiesz, co jest prawdziwe, a co nie?”

„Raport toksykologiczny jest prawdziwy” – powiedział Hartley. „Narkotyki w organizmie pana Cubana są prawdziwe”.

„Ale nie możesz udowodnić, kto je podał, prawda?” – naciskał adwokat. „Pani Cuban udokumentowała…”

„Pani Cuban, którą kiedyś pan poznał” – kontynuował adwokat – „i która ma swoje własne, oczywiste uprzedzenia w tej sytuacji”.

Kiedy sędzia zarządził przerwę, trzęsły mi się ręce.

Na korytarzu przed salą sądową Catherine odciągnęła mnie na bok.

„Są dobrzy” – powiedziała. „Będą argumentować, że nawet jeśli Steven był pod wpływem narkotyków, nie ma bezpośrednich dowodów na to, że zrobiła to Clare. Że butelka z lekami mogła pochodzić skądkolwiek. Że to ty mogłeś podać leki i zrzucić winę na Clare, żeby ukryć swoje działania”.

„To absurd” – powiedziałem.

„To uzasadniona wątpliwość” – odpowiedziała Catherine. „Potrzebujemy czegoś więcej. Czegoś, co bezpośrednio powiąże Clare z narkotykami”.

Myślałem gorączkowo.

Butelka z jej odciskami palców. Może. Moment upadku Stevena zbiegł się z jej częstszymi wizytami. Sfałszowane raporty. Mimo to, wszystko dało się zmanipulować.

Wtedy przypomniałem sobie o organizerze na tabletki.

Ten, który wypełniała co tydzień.

„Catherine” – powiedziałam – „Clare przygotowuje pigułki dla Stevena w każdy piątek. Siedmiodniowy organizer. Nadal leży na naszym blacie kuchennym z pigułkami z tego tygodnia. Przygotowała pigułki, zanim zaczęłam cokolwiek wyciągać. Czy możemy je przetestować?”

Spojrzenie Katarzyny stało się bardziej wyostrzone.

„Gdzie to teraz jest?” zapytała.

„W domu” – powiedziałem. „W kuchennej szufladzie”.

Chwyciła telefon i zadzwoniła do prywatnej pielęgniarki.

„To Catherine Brennan” – powiedziała. „Musisz zabezpieczyć organizer na leki w kubańskiej kuchni. Nie dotykaj go, nie pozwól nikomu innemu go dotykać. Biuro szeryfa wyśle ​​kogoś, żeby zabrał go jako dowód”.

Po wznowieniu rozprawy Catherine poprosiła o krótkie przedłużenie, aby umożliwić analizę dodatkowych dowodów. Sędzia Winters wyraził zgodę, wyznaczając kontynuację na kolejny tydzień.

Gdy wychodziliśmy z sali sądowej, adwokat Clare zaczepił nas na korytarzu.

„Pani Brennan” – powiedział gładko. „Proszę o słowo”.

Catherine spojrzała na niego.

„Zrób to szybko” – powiedziała.

Gestem wskazał cichy kąt.

„Mój klient jest skłonny do negocjacji” – powiedział.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Zgniła i obumierająca orchidea – wystarczy jedna łyżeczka, aby w mgnieniu oka przywrócić ją do życia

W rzeczywistości każda roślina potrzebuje określonej ilości wody, wystarczającej do jej przetrwania. Rzeczywiście, obfite podlewanie rośliny nie zawsze oznacza dbanie ...

Przepis na ciasto bananowe z kremem

Instrukcje: Na spód: Rozgrzej piekarnik do 350°F (175°C). W misce wymieszaj okruchy graham cracker, roztopione masło i cukier granulowany, aż ...

Co te pionowe linie na paznokciach faktycznie ujawniają

Nawet przy zbilansowanej diecie, jeśli układ trawienny jest zakłócony, wchłanianie witamin może zostać zagrożone. Blondyty, nieregularny tranlaks, dyskomfort trawienny... tak ...

Szybki sposób na rozmrożenie zamrażarki: Pozbądź się lodu bez odłączania zasilania!

Czyszczenie: Po usunięciu całego lodu, dobrze osusz wnętrze zamrażarki, aby pozbyć się resztek wody. Włączenie zamrażarki: Umieść z powrotem wszystkie ...

Leave a Comment