Część 3
Sala sądowa 2B w Pineford Superior pachniała delikatnie cytrynowym środkiem czyszczącym i napięciem.
Za mną ciągnęły się rzędy ławek przypominających ławki, zapełnione reporterami, sąsiadami i garstką ciekawskich twarzy, które najwyraźniej nie pochodziły z Maple Hollow, ale słyszały o kobiecie z HOA, która włamała się do czyjejś spiżarni.
Sędzia Ruth Harlan , po sześćdziesiątce, z mocno spiętymi srebrnymi włosami i okularami do czytania zwisającymi z łańcuszka, przewodniczyła rozprawie. Znana była ze swojej rzeczowej postawy – i z jednego cytatu, który lata temu pojawił się w lokalnej gazecie:
„Jeśli zamierzasz wprowadzić dramatyzm do mojej sali sądowej, upewnij się, że będzie on oparty na dowodach”.
Tego ranka miała zamiar zdobyć jedno i drugie.
Lorna siedziała przy stole obrończym w szarym garniturze, który mógłby wyglądać profesjonalnie, gdyby nie widoczny brak równowagi w jej postawie.
Jej włosy – ten charakterystyczny pomarańczowy stożek – odrosły nierównomiernie. Niegdyś władcza postawa królowej konformizmu z Maple Hollow zniknęła.
Teraz wyglądała jak ktoś, kogo Bóg zbadał i uznał za niezrównoważonego.
Jej prawnik, Gerald Fineman , szeptał gorączkowo, przeglądając teczki, jakby szukał wyjścia awaryjnego.
Naprzeciwko nich siedziała Patricia Gomez , reprezentująca stan, spokojna i opanowana, z lekko rozbawionym wyrazem twarzy osoby trzymającej wszystkie karty w talii.
A potem byłem ja — siedziałem na ławie świadków, z psią sierścią na marynarce, w kolejce stały nagrania z kamer, a w moich żyłach płynęła kawa.
Patricia poszła pierwsza.
„Wysoki Sądzie” – zaczęła suchym głosem – „ta sprawa nie dotyczy stowarzyszeń właścicieli domów. Chodzi o nadużycie władzy, nadużycie zaufania społecznego i celowe naruszenie prywatności. Oskarżona, pani Lorna Keane, wykorzystała swoją pozycję prezesa stowarzyszenia właścicieli domów do nielegalnego wkraczania na prywatne posesje, instalowania nieautoryzowanych systemów kluczy i przekierowywania ponad osiemdziesięciu tysięcy dolarów grzywien na konta osobiste”.
Każde słowo było ostre jak gwóźdź. Galeria poruszyła się; ludzie szeptali.
Odwróciła się lekko, wskazując na mnie.
„Pan Joel Rivos był jednym z kilkudziesięciu mieszkańców, których domy zostały bezprawnie wtargnięte i sfotografowane. Jego nagranie jest kluczowe dla oskarżenia”.
Następnie stanął prawnik Lorny, nerwowo poprawiając krawat. „Wysoki Sądzie, choć mój klient przyznaje się do błędów administracyjnych, działania te nie miały charakteru przestępczego. Były to nieudolne próby utrzymania standardów społecznych – nie kradzież, nie złośliwość”.
Sędzia Harlan uniósł brew. „Czy twierdzi pan, że włamania do domów są teraz standardem ?”
Fineman przełknął ślinę. „Mówię, że to była… nadgorliwa interpretacja jej obowiązków”.
Patricia uśmiechnęła się krzywo. „Może to nadgorliwa interpretacja Czwartej Poprawki”.
Sala sądowa zachichotała. Nawet sędzia uśmiechnął się lekko, zanim skinął głową, dając oskarżycielowi możliwość kontynuowania.
Dowód A: Materiał filmowy
Patricia dała znak urzędnikowi. Światła przygasły.
Na monitorze z przodu sali sądowej ożyły nagrania z mojego monitoringu.
Lorna, wyraźnie widoczna jak słońce, otworzyła moje tylne drzwi i weszła do środka z dwoma członkami zarządu i majstrem, Vincem.
Znak czasu świecił: wtorek, 11:12.
Przechadzała się po mojej kuchni, robiąc notatki, pstrykając zdjęcia, opowiadając tak, jakby program o przeglądach domów wymknął się spod kontroli.
„Nieprawidłowe umiejscowienie czujnika dymu… nieodpowiednie półki… możliwe gromadzenie zapasów w spiżarni”.
Śmiech rozległ się na galerii. Sędzia Harlan uderzyła młotkiem.
„Porządek”.
Nagranie trwało dalej — Lorna otwierała moją komodę, wskazywała na szufladę z bielizną i mamrotała: „Niewłaściwe przechowywanie”.
Fineman ukrył twarz w dłoniach.
Patricia wstrzymała odtwarzanie. „Wysoki Sądzie, czy mam grać dalej?”
„Nie” – odparł sędzia sucho. „To była wystarczająca… ilustracja”.


Yo Make również polubił
Moje swędzą cały czas! Musiałem to zobaczyć!
Oczyszcza jelita, wątrobę i nerki w zaledwie 3 dni. Cały brud jest usuwany naturalnie
Domowy sos pomidorowy do spaghetti smakuje o wiele lepiej niż ten ze sklepu. Trzeba go przygotować
Kulki ajerkoniaku, super delikatny i taki piękny likier!