CH2 – Nikt nie zauważył jej podczas odczytywania testamentu… Dopóki jej imię nie zostało wywołane w całej sprawie – Page 6 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

CH2 – Nikt nie zauważył jej podczas odczytywania testamentu… Dopóki jej imię nie zostało wywołane w całej sprawie

„Musisz przyjechać do Riverside” – powiedziała. „Jest jeszcze coś”.

Rebecca przyjechała dwie godziny później, z włosami wilgotnymi od mgły. Siedzieli przy kuchennym stole, otoczeni filiżankami kawy i otwartym pudełkiem.

„Jezu” – mruknęła Rebecca, przeglądając transkrypcje. „To nie jest zwykłe oszustwo. To spisek”.

„Jest też pendrive” – powiedziała Maggie, przesuwając go. „Nagrał je”.

Rebecca zawahała się. „Na pewno chcesz tego posłuchać?”

„Spędziłam życie, nie słysząc rzeczy, które miały znaczenie” – powiedziała Maggie. „Mam dość milczenia”.

Podłączyła go do laptopa. Głośniki zatrzeszczały.

Najpierw rozległ się głos jej ojca – spokojny, zmęczony. „Jeśli to robisz, Caroline, zniszczysz wszystko, co zbudowaliśmy”.

Potem rozległ się głos Caroline, zimny jak szkło: „Więc może nie powinieneś był budować tego za pieniądze mojej matki”.

Zapadła cisza, a potem rozległ się niski głos Elaine: „Nie mów tak do ojca. Zajmiemy się tym. Umowy już podpisane”.

Wtedy rozległ się dźwięk, którego Maggie nigdy nie zapomni — urywany oddech jej ojca, ciche westchnienie porażki.

Nagrał je, ale z nich nie skorzystał. Może za bardzo bał się zniszczyć firmę, a może miał nadzieję naprawić ją po cichu.

Tak czy inaczej, prawda umarła wraz z nim — aż do teraz.

Rebecca odchyliła się do tyłu, szeroko otwierając oczy. „To wystarczy, żeby pogrzebać Caroline i Elaine. Moglibyśmy iść prosto do prokuratora okręgowego”.

Maggie pokręciła głową. „Nie. Jeszcze nie.”

“Dlaczego nie?”

„Bo nie chodzi już tylko o nich. Chodzi o wszystkich, którzy ucierpieli po drodze – pracowników, którzy stracili emerytury, rodziny, które zostały okłamane. Jeśli to wyjdzie na jaw, chcę, żeby to coś naprawiło. A nie tylko zrujnowało ludzi”.

Rebecca przyjrzała jej się uważnie. „Brzmisz jak on”.

„Może tym razem to nie jest zła rzecz”.

Następnego ranka Maggie pojechała do Nashville i spotkała się z detektywem Paulem Lanningiem , śledczym prowadzącym obecnie sprawę oszustwa korporacyjnego. Był w średnim wieku, bezpośredni i wyglądał na kogoś, kogo chciwość przestała dziwić już lata temu.

Podała mu pendrive’a i kopie transkryptów. „To wszystko. Dowód na interes z Reaves & Sons, fałszywe rachunki, łapówki. I zeznania mojego ojca”.

Lanning przewracał strony z nieodgadnionym wyrazem twarzy. „Zdajesz sobie sprawę, że to może zniszczyć połowę starych partnerstw Hale Construction?”

„W takim razie najwyższy czas, żeby ktoś to zrobił”.

Powoli skinął głową. „Zostaniesz wezwany na zeznania. To nie będzie szybkie.”

„Nigdzie się nie wybieram.”

Przez kolejne kilka tygodni śledztwo toczyło się cicho, ale nieubłaganie. Elaine uciekła na Florydę na „urlopie zdrowotnym”. Caroline zniknęła całkowicie. Biuro prokuratora okręgowego zamroziło kilka kont, a zarząd Hale Construction zagłosował za umorzeniem toczących się postępowań.

Maggie unikała tych wiadomości, skupiając się na odbudowie Riverside.

Każdy gwóźdź wbity w te ściany wydawał się małym aktem sprawiedliwości. Każda warstwa farby zakryła kolejnego ducha.

Wieczorami siadała w starym fotelu do czytania matki i słuchała skrzypienia desek podłogowych. Dom przestał być nawiedzony. Znów tętnił życiem – jakby ściany w końcu wydychały prawdę, którą skrywały.

Pewnego wieczoru odebrała telefon z nieznanego numeru.

„Maggie Hale?”

To była Karolina.

Przez chwilę nikt się nie odzywał.

Wtedy Karolina cicho rzekła: „Wygrałeś”.

„To nie była gra” – odpowiedziała Maggie.

„Myślisz, że wiesz wszystko. Nie wiesz”. Jej głos zadrżał, pozbawiony dawnej wyższości. „Matka ma zarzuty. Jestem zrujnowana. Dostałeś to, czego chciałeś”.

„Nie” – powiedziała Maggie. „Zrobiłam to, co słuszne”.

Karolina gorzko się zaśmiała. „Masz pojęcie, jak to jest stracić wszystko?”

„Każdego dnia” – powiedziała Maggie. „Ale różnica polega na tym, że ja się odbudowałam. Ty odbudowałaś się na kłamstwach”.

Zapadła długa cisza. Potem Karolina wyszeptała: „On cię kochał, wiesz. Nawet kiedy tego nie mówił”.

Linia się rozłączyła.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Kilka gniazdek jest ciepłych, a elektryk może przyjechać dopiero po Nowym Roku. Co powinienem zrobić od razu?

Sprawdź uszkodzone gniazdka elektryczne pod kątem śladów przypalenia, przepalonych gniazdek elektrycznych lub przebarwień. Są to wyraźne oznaki przegrzania i możliwych ...

MARZENIE O BUDYNIU WANILIOWYM Z CZEKOLADĄ

przygotowanie 1 Laskę wanilii przekrój wzdłuż i włóż do rondla wraz z wydrążonymi ziarenkami, cukrem waniliowym i mlekiem. Doprowadzić do wrzenia, ...

Brodawki podeszwowe i narośla skórne znikają naturalnie — wypróbuj ten środek na noc

Naturalne środki wymagają odrobiny cierpliwości, ale ich rezultaty są warte czekania. Przy regularnym stosowaniu możesz oczekiwać: Widocznego kurczenia się brodawek ...

To coś, co moje ciotki kiedyś robiły, a ja myślałam, że to już dawno przepadło. Niespodzianka! Znalazłam to i jest jeszcze pyszniejsze.

Sposób przygotowania: W średniej misce ubij zmiękczony serek śmietankowy, aż będzie gładki. Stopniowo dodawaj cukier puder i ekstrakt waniliowy, kontynuując ...

Leave a Comment