Jest coś rozgrzewającego w otwieraniu dojrzałej papai w słoneczny poranek. Słodki aromat, jaskrawopomarańczowy miąższ – to tak, jakby natura się do ciebie uśmiechała. Ale jeśli jesteś jak większość ludzi, prawdopodobnie wydrążasz te maleńkie czarne pestki i wyrzucasz je bez namysłu. Ja też tak robiłam, dopóki moja babcia – mądra i zawsze pełna naturalnych środków – nie powiedziała mi łagodnie: „Nie wyrzucaj tego, co Bóg dał owocowi, aby się chronił”.
zobacz więcej na następnej stronie
Reklama


Yo Make również polubił
Wiosenne jajka
Kiedy zemdlałam na uroczystości ukończenia szkoły, lekarze zadzwonili do moich rodziców. Nie pojawili się. Zamiast tego moja siostra opublikowała moje zdjęcie z podpisem: „Rodzinny dzień bez dramatów”. Nie powiedziałam ani słowa. Kilka dni później, wciąż osłabiona i podłączona do aparatury, zobaczyłam 75 nieodebranych połączeń – i SMS-a od taty: „Potrzebujemy cię. Odezwij się natychmiast”. Bez zastanowienia…
Na ósmych urodzinach mojej córki, wartych 2500 dolarów, moja szwagierka powiedziała: „Nie wolno ci jeść żadnego jedzenia”. Tymczasem wszystkie inne dzieci mogły zjeść menu pełne ciast i wszelkiego rodzaju słodyczy na stole. Nic nie powiedziałam. Po prostu wstałam i zrobiłam jedną rzecz. Cała sala zapadła kompletna cisza…
Jak zrobić idealnie miękkie i puszyste pianki zaledwie z dwóch składników