Tytuł:
„Cichy brak potasu: 9 objawów niedoboru i naturalny sposób na jego uzupełnienie”
Wprowadzenie:
Potas to jeden z najważniejszych minerałów w organizmie człowieka – odpowiada za prawidłowe działanie serca, mięśni, nerwów oraz utrzymanie równowagi płynów w komórkach. Niedobór potasu (hipokaliemia) często pozostaje niezauważony, ponieważ objawy są subtelne i łatwe do przypisania innym przyczynom. Jeśli często czujesz zmęczenie, masz skurcze mięśni lub nieregularne bicie serca – być może twojemu organizmowi brakuje potasu. Oto 9 najczęstszych objawów oraz prosty, naturalny sposób na jego uzupełnienie.
9 objawów niedoboru potasu:
Skurcze i drżenie mięśni – potas odpowiada za przewodnictwo nerwowe i pracę mięśni.
Przewlekłe zmęczenie – brak potasu zaburza metabolizm energii w komórkach.
Kołatanie serca – niskie stężenie potasu może powodować arytmie.
Zaparcia – mięśnie gładkie jelit nie pracują prawidłowo bez potasu.
Wysokie ciśnienie krwi – potas pomaga regulować napięcie naczyń krwionośnych.
Mrowienie lub drętwienie kończyn – może wskazywać na zaburzenia nerwowe.
Wzmożone pragnienie i częste oddawanie moczu – objaw zaburzonej równowagi elektrolitowej.
Zmienność nastrojów, rozdrażnienie – potas wpływa na pracę mózgu.
Osłabienie lub paraliż mięśni – w skrajnych przypadkach hipokaliemia może być niebezpieczna.
Naturalny napój uzupełniający potas – składniki:
1 banan (źródło potasu i magnezu)
1 szklanka wody kokosowej (bogata w elektrolity)
1 pomarańcza (witamina C i dodatkowy potas)
½ awokado (tłuszcze i potas)
Sok z ½ cytryny
Szczypta soli himalajskiej (pomaga wchłanianiu elektrolitów)
Sposób przygotowania:
Obierz i pokrój banana oraz awokado.
Wyciśnij sok z pomarańczy i cytryny.
Wszystkie składniki zmiksuj razem w blenderze do uzyskania gładkiej konsystencji.
Podawaj od razu po przygotowaniu, najlepiej rano na czczo lub po wysiłku fizycznym.


Yo Make również polubił
Co zrobić, gdy w kominie zapali się sadza?
Olejek z liści figowych: Starożytna receptura bogata w dobroczynne właściwości dla skóry i zdrowia
Żona mojego syna powiedziała: „Nie mieszkaj tu już z nami. Znajdź sobie pokój gdzie indziej”, a mój syn spokojnie się zgodził. Uśmiechnęłam się, wzięłam torbę i wyszłam bez sprzeciwu. Myśleli, że to załatwia sprawę, bo nie wiedzieli, że dom jest na moje nazwisko. Następnego ranka nastrój całkowicie się zmienił. Kilka schludnie zapakowanych pudeł przy wejściu dało jasno do zrozumienia, że to oni muszą zmienić swoje plany.
Kontrowersje wokół napiwków – Czy 25% to już przesada?