W małym miasteczku, gdzie poranki pachniały świeżo pieczonym chlebem, mieszkało małżeństwo, które – jak to w długoletnich związkach bywa – czasem toczyło ciche wojny. Tym razem jednak ich milcząca rywalizacja przybrała nieoczekiwany obrót.
Pewnego wieczoru mąż, mając ważny wyjazd służbowy, postanowił nie łamać swojej dumy i nie odzywać się pierwszy do żony. Wiedział jednak, że musi wstać o 5:00 rano, by zdążyć na pociąg do Warszawy. Wpadł więc na „sprytny” pomysł – napisał na kartce:
„Obudź mnie o 5:00 rano. Dziękuję.”
Położył ją na stole, pewny, że żona, choć milcząca, nie zignoruje tak ważnej prośby.
zobacz więcej na następnej stronie
Reklama


Yo Make również polubił
(no title)
Pewnego dnia przed Wigilią mój tata uniósł kieliszek i powiedział: „Najlepszym prezentem byłoby, gdybyś „zniknął” z tej rodziny”. Osiemnastu krewnych zasiadło przy tym stole w Seattle w stanie Waszyngton, a w sali zapadła cisza, której nigdy nie zapomnę – bo to nie był szok. To była zgoda. Więc uśmiechnąłem się, odłożyłem serwetkę… i zacząłem robić dokładnie to, o co prosił.
Liść laurowy i goździki – naturalny środek leczniczy
Co się dzieje z Twoim ciałem, gdy przestajesz jeść cukier